Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Burmistrz ukradł nam rzeźbę

Właścicielka galerii oskarża burmistrza Kazimierza Dolnego o kradzież drewnianej rzeźby. Burmistrz nie czuje się winny.
Usunął figurę, bo była brzydka. Tyle, że przy transporcie dzieła jego ludzie nieco go uszkodzili. - Faktycznie, 27 lutego właścicielka galerii, pani Izdebska-Łazorek zgłosiła kradzież rzeźby - potwierdza Roman Maruszak, rzecznik prasowy puławskiej policji. Mundurowi szybko sprawę wyjaśnili: odnaleźli rzeźbę na terenie oczyszczalni ścieków w Bochotnicy i postępowanie umorzyli. Wykonane w drewnie dzieło ma około 4 metrów wysokości i przedstawia postać z kuflem piwa. Powstało w ubiegłym roku podczas Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu. Po zakończeniu imprezy ta i inne figury stanęły na Rynku, tuż obok galerii. Ale niektórym mieszkańcom szybko przestały się podobać. Narzekali, że szpecą wygląd miasteczka. Wtedy do akcji wkroczyły władze. - Właściciele galerii zachowali się bardzo niepoważnie - tłumaczy burmistrz Grzegorz Dunia. - Wysyłaliśmy do nich pisma z prośbą o usunięcie rzeźb. Bez odzewu przez kilka miesięcy. Dlatego rzeźby zostały odwiezione do naszej oczyszczalni ścieków i zabezpieczone. Właścicielka galerii zaprzecza, że docierały do niej jakiekolwiek prośby burmistrza. - Nie dostaliśmy żadnego upomnienia z urzędu, że musimy zabrać rzeźbę sprzed galerii - twierdzi Mieczysława Izdebska-Łazorek. - A tym bardziej nikt nie poinformował nas o tym, że miasto wywozi rzeźbę. Zamierzaliśmy przenieść ją na swoją posesję, gdy tylko zrobi się ciepło. Jednak w międzyczasie znalazł się kupiec i zaoferował za dzieło 80 tys. zł. Tymczasem podczas przewożenia figury na zlecenie burmistrza uległa ona uszkodzeniu. - No, może ułamał się kawałek pianki z kufla piwa - przyznaje burmistrz Dunia. Według dr. Wojciecha Mendzelewskiego, rzeźbiarza z UMCS, dzieło straciło z tego powodu na wartości, ale można by go jeszcze odrestaurować w profesjonalny sposób. Dlatego teraz właścicielka rzeźby zapowiada skierowanie sprawy na drogę sądową. Anna Kraska

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama