Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Nikt nie kradnie, a woda znika

Policzą krany, zajrzą do studzienek - specjalna komisja złożona z \"zaufanych urzędników” zapuka wkrótce do każdego gospodarstwa w gminie.
Wójt postanowił wreszcie rozprawić się ze złodziejami wody. Tylko w zeszłym roku ich działalność kosztowała go ponad 50 tys. złotych. W gminie Gościeradów do sieci wodociągowej podłączone są 624 gospodarstwa. Tylko 20 z nich nie ma założonych wodomierzy. Mimo to różnice pomiędzy wodomierzem głównym a sumą wskazań poszczególnych wskaźników wynoszą nawet 50 proc.! Różnicę w opłatach pokrywa gminny budżet. Tylko w ubiegłym roku gmina sprzedała 52,2 tys. m sześc. wody za 94 tys. zł. Tymczasem według wskazań głównego wodomierza pobrano 93,8 m sześc. wody warte 149 tys. złotych. Te 55 tys. zł różnicy poszło z kasy gminy. - Cały czas nie możemy dojść z tym do ładu. Nie wiemy, kto i gdzie kradnie wodę. Nie sądzę, żeby to wodomierz główny źle wskazywał - mówi Jan Filipczak, wójt gminy Gościeradów. Samorządowcy podejrzewają, że w latach dziewięćdziesiątych, gdy budowano wodociąg, mieszkańcy zrobili sobie nielegalne ujęcia wody. Podłączyli się do sieci przed miejscem, gdzie zainstalowano wodomierze. W ten sposób mogą pobierać wodę, nie płacąc za nią. - Sprawdzamy wszystkie sygnały, które dostajemy. Konserwatorzy kontrolują ujęcia i wodomierze, ale nie wykryli dotąd żadnych nielegalnych ujęć. Woda ginie od lat. Teraz, gdy założyliśmy wodomierze, możemy dokładnie ocenić skalę problemu - dodaje Filipczak. Jak urzędnicy zamierzają jednak rozprawić się z problemem? Chcą powołać specjalną komisję złożoną z zaufanych urzędników. Miałaby ona sprawdzić każde gospodarstwo w gminie pod kątem posiadania nielegalnych ujęć wody. - Trzeba dokładnie przyjrzeć się każdemu. Ile ma kranów, ile ujęć wody, zajrzeć do studzienki, czy nie ma tam jakiegoś rozgałęzienia. Sprawdzanie chcemy zacząć jeszcze w kwietniu - mówi wójt.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama