Reklama
Uczeń samotny jest konfliktowy
Co piąty polski uczeń czuje się samotny. Co ciekawe, samotność doskwiera zwłaszcza uczniom problemowym.
- 02.04.2008 17:30
To przez nią sięgają po narkotyki i alkohol albo dręczą rówieśników.
Taki wniosek płynie z Diagnozy Szkolnej 2008 - raportu z drugiej edycji badań poziomu agresji i przemocy w szkołach, wykonanych w ramach programu \"Szkoła bez przemocy”. Ankieterzy firmy SMG KRC wzięli pod lupę prawie 22 tys. uczniów (w tym 1,5 tys. z naszego regionu) i 4 tys. nauczycieli (w tym 200 od nas) z 292 szkół podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych.
Co drugi uczeń z naszego regionu w ostatnim roku padł w szkole ofiarą co najmniej dwóch form przemocy. Gorzej jest tylko w woj. opolskim. Najwięcej pokrzywdzonych skarży się na przemoc psychiczną: rozpowszechnianie kłamstw na temat innych uczniów czy obrażanie. Częste jest też bicie i niszczenie rzeczy oraz zastraszanie. Mało tego. Młodzi coraz chętniej sięgają po alkohol, narkotyki czy papierosy. A seks nie jest niczym nadzwyczajnym już w wieku 14 lat.
- To bardzo złożony problem - podkreśla dr Ireneusz Siudem, psycholog z lubelskiego UMCS. - Mamy do czynienia z kryzysem rodziny i kryzysem wychowania. Coraz częściej przejawia się to frustracją młodych ludzi i szukaniem sposobu na jej rozładowanie.
Zdaniem socjologów i psychologów, zależność między poczuciem samotności a natężeniem patologii jest niezwykle silna.
Uczniowie problemowi (z wysokim wskaźnikiem patologii) ponaddwukrotnie częściej czują się samotni w porównaniu z uczniami o niskim natężeniu patologii.
Otwarte pozostaje pytanie o kierunek zależności. Czy uczniowie problemowi są osamotnieni, ponieważ są problemowi i otoczenie reaguje odrzuceniem, czy też poczucie osamotnienia prowadzi do wzrostu zachowań patologicznych. Wydaje się, że relacja między problemowością i samotnością jest zwrotna: samotność pogłębia patologię, patologia nasila samotność.
Pamiętajmy, że - obok rodziny - największym źródłem zadowolenia uczniów są stosunki z kolegami i przyjaciółmi. I tu kolejne zaskakujące wyniki Diagnozy Szkolnej 2008.
Dziewczęta mają przeciętnie o ok. troje przyjaciół mniej od chłopców. Liczba przyjaciół spada z wiekiem, poczynając od drugiej klasy gimnazjum. Na poziomie ponadgimnazjalnym liczba przyjaciół dziewcząt jest taka sama niezależnie od rodzaju szkoły, u chłopców natomiast zależy od rodzaju szkoły: najmniej przyjaciół mają uczniowie liceów ogólnokształcących, a najwięcej uczniowie zasadniczych szkół zawodowych.
A ilu przyjaciół ma Twoje dziecko?
Cała Diagnoza Szkolna 2008 zostanie przedstawiona za tydzień w Warszawie, przy okazji debaty o przemocy w polskich szkołach.
Reklama













Komentarze