Reklama
Młodzi wybierają licea
Można się już zapisywać do szkół ponadgimnazjalnych. Tłoku nie ma.
- 03.06.2008 18:29
Urzędnicy i dyrektorzy szkół martwią się, że młodzi wolą licea.
- Nasi nauczyciele pojechali do bialskich gimnazjów namawiać uczniów do wyboru nauki zawodów, a tam gimnazjaliści zareagowali śmiechem. Większym zainteresowaniem cieszy się nasza oferta poza Białą Podlaską. Młodzi z naszego miasta wybierają licea i nie są zainteresowani konkretną pracą. Obawiam się, że znów będą problemy z naborem do klas budowlanych, elektrycznych i krawieckich. W poprzednim roku tylko siedmiu uczniów zgłosiło się do kształcenia na murarzy.
Nie udało się uruchomić krawieckiej zasadniczej zawodowej. Tymczasem firmy walczą o takich absolwentów - mówi Małgorzata Kaczmarczyk, dyrektor bialskiego Zespołu Szkół Zawodowych nr 3.
- W poprzednim roku nie mieliśmy problemów z naborem do klasy zawodowej gastronomicznej i technikum dla kucharzy. Nasi maturzyści, jeśli chcą, otrzymują zaświadczenie o zdobyciu kwalifikacji w zawodach gastronomicznych po angielsku. Przydaje się to im później w pracy na całym świecie - mówi Jolanta Nowotniak, zastępca dyrektora bialskiego ZSZ nr 1.
- W innych miastach i regionach szkoły budowlane przeżywają boom. A u nas zainteresowanie jest minimalne. Przecież jest dużo ofert pracy dla wykwalifikowanych robotników - dziwi się Anna Żytkowska z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, która przyznaje, że nie wie, dlaczego nie można znaleźć chętnych do klas krawieckich czy budowlanych.
Na przykład krawcowych poszukuje Barbara Chwesiuk, właścicielka bialskiej firmy Bialcon, która dostarcza odzież damską do prawie 200 sklepów. - W każdej chwili moglibyśmy przyjąć do pracy 20 osób, ale brakuje wykwalifikowanych pracownic. Za rok, po wybudowaniu kolejnej hali, będę szukać nowych 30 osób. Niestety, nie ma chętnych. Nikt nie chce zostać krawcową choć perspektywy pracy są na lata - mówi Chwesiuk.
Reklama













Komentarze