Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

III liga: Mistrzostwo zobowiązuje

W przedostatnim meczu sezonu Górnik Łęczna pokonał swojego imiennika z Wieliczki. Janusz Surdykowski zdobył gola i zaliczył asystę
Podopieczni Krzysztofa Chrobaka, choć już zapewnili sobie mistrzostwo ligi, nie zastosowali wobec rywala taryfy ulgowej. Pierwszoplanową postacią zespołu okazał się rezerwowy Janusz Surdykowski, dzięki któremu padły oba gole. Po wywalczeniu awansu szkoleniowiec \"zielono-czarnych” zapowiedział, że na finiszu rozgrywek pozwoli pograć zawodnikom, którzy dotąd mieli mniej ku temu okazji. Jednak w sobotę nic takiego nie nastąpiło i goście znowu wystąpili w \"żelazną” jedenastką. Miejscowi tylko na początku sprawiali lepsze wrażenie od faworyta. A efektem tego była sytuacja z 6 min, kiedy po podaniu Marcina Łukaczyńskiego Mateusz Leśniowski próbował pokonać z 15 m Jakuba Wierzchowskiego. Jednak bramkarz \"zielono-czarnych” spisał się bez zarzutu. A później znowu jeszcze szczęścia próbował Leśniowski oraz Maciej Kisiel. Być może na postawę zawodników z Wieliczki wpływ miała obecność na trybunach Dariusza Kubickiego, trenera Lechii Gdańsk, który wybrał się na obserwację Mateusza Pawłowicza. Górnik z Łęcznej szybko jednak uporządkował boiskowe sprawy. Ze stałych fragmentów gry zagrożenie stwarzał Rafał Niżnik, a Veljko Nikitović popisał się ładną główką. Lecz na gole trzeba było poczekać do drugiej połowy i wejścia na murawę Janusz Surdykowskiego. Po zmianie stron przyjezdni dominowali już wyraźnie. Prowadzenie nastąpiło w 60 min. Akcję zainicjował Nikitović, który podał do Sławomira Nazaruka. Prawy pomocnik przepuścił piłkę do Grzegorza Piesio, a ten oddał ją do \"Surdyka”. Natomiast napastnik gości posłał prostopadłe zagranie do Krystiana Michalaka, który przyjął futbolówkę i technicznie z kąta kopnął do siatki. Ten cios okazał się wystarczająco silny. Miejscowym wyraźnie brakowało atutów w ofensywie, więc Wierzchowski miał niewiele do roboty. Gospodarzy dobił w doliczonym czasie Surdykowski, strzelając celnie z linii pola karnego. BRAMKI 0:1 - Michalak (60), 0:2 - Surdykowski (90+2) SKŁADY Górnik Wieliczka: Paluch - Górski, Świstak, Policht, Pawłowicz - Kisiel, Łukaczyński, Kubik (78 Suchan), Leśniowski (70 Kozubowski) - Wtorek (78 Miękina), Skiba (63 Gruszka). Górnik Łęczna: Wierzchowski - Piesio (68 Sołdecki), Karwan, Mazurkiewicz, Musuła (52 Jędrzejuk) - Nazaruk, Niżnik, Nikitović, Michalak - Grzegorzewski (58 Surdykowski), Szymanek (79 Bugała). Żółte kartki: Pawłowicz, Leśniowski (W) - Piesio (Ł). Sędziował: Greń (Rzeszów). Widzów: 100. Wyniki 33 kolejki: Górnik Wieliczka – Górnik Łęczna 0:2 (Krystian Michalak 60, Janusz Surdykowski 90) * Sandecja Nowy Sącz – Wierna Małogoszcz 3:0 (Rafał Zawiślan 33, Dawid Szufryn 38, Bartłomiej Damasiewicz 85) * Hetman Zamość – Avia Świdnik 2:0 (Wojciech Wolański 33, Prejuce Nakoulma 65) * Wisłoka Dębica – Łada Biłgoraj 5:1 (Mateusz Wolański 12 z karnego, Dawid Bielatowicz 22, Krzysztof Królikowski 31, Dariusz Kantor 54, 85 – Ireneusz Zarczuk 9) * Stal Rzeszów – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 0:0 * Kolejarz Stróże – Hutnik Kraków 5:1 (Piotr Chlipała 4, 27, Robert Drąg 8, Marcin Stefanik 35, Marcin Dudziński 75 – Paweł Czajka 24) * Okocimski Brzesko – Przebój Wolbrom 1:0 (Karol Bednarczyk 45) * KSZO Ostrowiec Św. – Naprzód Jędrzejów 1:1 (Krystian Kanarski 45 – Tomasz Styczeń 57) * pauzowała: Resovia. 1. Górnik Ł. 31 67 78-26 2. Hetman 31 58 40-20 3. Przebój 31 53 40-37 4. Kolejarz 31 53 42-30 5. Okocimski 31 52 40-36 6. KSZO 31 50 46-25 7. Górnik W. 31 46 28-25 8. Sandecja 31 42 27-24 9. Stal Rzeszów 31 40 28-30 10. Resovia 31 40 33-39 11. Orlęta 32 39 30-38 12. Wisłoka 31 36 46-49 13. Naprzód 31 34 33-44 14. Wierna 31 28 19-34 15. Hutnik 31 27 28-46 16. Łada 31 23 26-58 17. Avia 31 21 26-49 15 czerwca: Górnik Łęczna – KSZO * Naprzód – Okocimski * Przebój – Kolejarz * Hutnik – Stal * Resovia – Wisłoka * Łada – Hetman * Avia – Sandecja * Wierna – Górnik Wieliczka * pauzują Orlęta Radzyń.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama