Policjanci wciąż poszukują trójki rodzeństwa, które w środę rano wyszło z Ośrodka Dla Uchodźców w Łukowie.
27.06.2008 09:37
Funkcjonariusze podejrzewają, że dzieci mogą być już w Belgii. Rodzeństwo ma tam rodzinę.
Ucieczkę za granicę ułatwiła mu późna reakcja administracji ośrodka. Pracownicy zawiadomiła policję o zaginięciu rodzeństwa dopiero w czwartek po południu - półtorej doby po jego zniknięciu.
Policja przyznaje, że poszukiwania rodzeństwa są trudne.
- Nie posiadamy nawet zdjęć i opisu jak dzieci były ubrane. Trudno nam ustalić, jakim środkiem komunikacji wyjechały dzieci z Łukowa. Nasi funkcjonariusze wypytują kierowców autobusów, busów i pracowników dworca kolejowego o trójkę dzieci. Nie mamy kontaktu z opiekunem prawnym, który prawdopodobnie wyruszył do stolicy - informuje podinspektor Andrzej Biernacki, oficer prasowy łukowskiej policji.
(er), (pim)
Komentarze