Mieszkańcy narzekają na komunikację miejską
Zarząd Komunikacji Miejskiej działa pół roku i... nic. Mieszkańcy nadal narzekają na jeżdżące stadami autobusy i problemy z kupnem biletów.
- 15.07.2008 19:25
- Mamy kłopot z kupowaniem biletów. Punkty sprzedaży ZKM są latem czynne w dni powszednie tylko przez kilka godzin, a w weekendy w ogóle się ich nie otwiera - mówi Elżbieta Krajewska, wsiadająca do autobusu na przystanku koło dworca PKP. - I mam wrażenie, że coraz więcej jeździ autobusów, w których pasażer jest traktowany jak intruz. Niekiedy kierowcy zamykają drzwi tuż przed nami i odjeżdżają z pustymi fotelami - dodaje kobieta.
Także panią Wandę, mieszkającą przy ul. Orzechowej irytuje sposób dystrybucji biletów. - Wprowadzone zostały tańsze bilety specjalne 10-minutowe, ale w wielu kioskach ich brakuje. Nie mogłam też kupić biletu za 20 groszy czyli dopłaty do biletu normalnego. Kiedy człowiek próbuje kupić bilety w weekend, okazuje się, że punkt sprzedaży ZKM jest zamknięty - zauważa pani Wanda.
A wsiadający do autobusu w os. Młodych pan Łukasz przyznaje, że zdumiewa go nowy wakacyjny rozkład jazdy. - Często z ulicy Narutowicza przez 30-40 minut nie można się dostać na nasze osiedle, a później nagle jadą jeden za drugim.
W rozkładzie jazdy są 3-4-minutowe odstępy między kursami, ale na trasie kursują stadami. Nic dziwnego, że część autobusów jedzie pusta - mówi pan Łukasz.
- Zakup biletu nie stanowi żadnego problemu - wyjaśnia w piśmie do redakcji Tadeusz Ułanowicz, dyrektor ZKM, który nie zgadza się z zarzutami pasażerów. - Obecne godziny pracy punktów sprzedaży biletów (przy PKP godz. 7-13; przy ul. Narutowicza 9-16 i przy placu Wolności 7.30-15.30) wynikają z okresu urlopowego. Zatrudniamy pracowników w niepełnym wymiarze czasu pracy - wyjaśnia dyrektor i dodaje, że zatrudnienie w tych punktach uległo poprawie. Został uruchomiony dodatkowy punkt w Garden Service przy pl. Wojska Polskiego czynny 7 dni w tygodniu w godz. 7-22. Bilety jednorazowe sprzedaje w naszym imieniu ok. 50 kontrahentów. Nikogo nie możemy przymusić do form i rodzajów prowadzonej działalności - wyjaśnia Ułanowicz.
Tymczasem na stronie internetowej Zarządu Komunikacji Miejskiej widnieje informacja, że punkt sprzedaży przy dworcu PKP jest czynny od poniedziałku do piątku w godz. 6.30-18.30, a w sobotę w godz. 8-14.
- Komunikacja powinna służyć przede wszystkim pasażerom. ZKM jest instytucją usługową - zauważa Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, który jest zaskoczony tymi niekonsekwencjami.
W Zarządzie Komunikacji Miejskiej jest zatrudnionych 14 osób. Ok. 60 proc. stanowią sprzedawcy i kontrolerzy biletowi.
Reklama













Komentarze