Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Burza nad Białą Podlaską i Terespolem

Wyrwane drzewa i podtopione piwnice - to skutki burzy, która przeszła nad Białą Podlaską. Strażacy mają pełne ręce roboty.
Straż pożarna usuwała między innymi potężny konar jesionu, który spadł w Białej Podlaskiej na ul. Janowską i na kilkadziesiąt minut zablokował wielu samochodom wyjazd w kierunku Białegostoku. Obok Grabanowa pod Białą Podlaską potężny konar spadła na jadący autobus miejski linii B. - Gałąź walnęła w dach i przetoczyła się po nim. Na szczęście, kierowcy i dwójce pasażerów nic się nie stało. Konar jednak uszkodził dach i wybił przednią szybę autobusu - relacjonuje Adam Kosieradzki, dyspozytor Zakładu Komunikacji Miejskiej. Wichura zerwała też wiele linii energetycznych. W trakcie burzy przez pewien czas nie działały telefony stacjonarne. Ludzie mieli problem z wezwaniem straży. Bialscy strażacy mieli ponad 20 wyjazdów. Opad deszczu był dość duży. - Podczas burzy spadło aż 11 litrów wody na metra kwadratowy. Mocno wiało. W porywach wiatr osiągnął prędkość aż 90 km na godzinę - mówi Krystyna Bajaczyk, kierownik Stacji Meteorologicznej w Terespolu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama