W ciągu kilkunastu godzin w dwóch wypadkach zginęły 2 osoby i 2 zostały ranne. Obydwie tragedie rozegrały się na drogach powiatu lubartowskiego.
KWP, łm
27.08.2008 14:09
Nie ustąpienie pierwszeństwa przejazdu było prawdopodobnie przyczyną tragicznego wypadku, do którego doszło dzisiaj nad ranem w Kocku, na skrzyżowaniu ul. Kleeberga. Około godz. 5.30 zderzyły się tam dwa samochody osobowe.
Jadąca od strony Serokomli seatem ibiza, 32-letnia mieszkanka Łukowa wymusiła pierwszeństwo na skrzyżowaniu z ul. Kleeberga. Peugeot partner zmiażdżył prawy bok jej samochodu. Na miejscu zginęła pasażerka seata, 31 - letnia mieszkanka Łukowa.
Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi.
Lubartowscy policjanci wyjaśniają także okoliczności kolejnego śmiertelnego wypadku, do którego doszło we wtorek wieczorem na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Krępa w gminie Jeziorzany.
Około godz. 21.25 dyspozytorka pogotowia ratunkowego w Lubartowie powiadomiła funkcjonariuszy o śmiertelnym potrąceniu pieszego.
Jak ustalono, kierujący ciężarówką man, 37-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej, jadąc w kierunku Kocka wjechał w pieszego.
41-letni mieszkaniec gm. Jeziorzany zginął na miejscu, kilkaset metrów od swojego domu. Prawdopodobnie leżał na jezdni. Kierowca ciężarówki był trzeźwy, jednak pojazd nie miał aktualnych badań technicznych.
Wpadł pod pociąg i przeżył
Sporo szczęścia miał mieszkaniec Chełma, który przeżył zderzenie z pociągiem relacji Kijów - Warszawa. Do wypadku doszło dziś o godz. 2 w nocy w okolicy ul. Ceramicznej w Chełmie.
Na szczęście 42-latkowi nie stało się nic poważnego. Z obrażeniami czoła, ramienia oraz nogi został przewieziony do chełmskiego szpitala. Jak ustalili policjanci był nietrzeźwy. Miał 0.8 promila alkoholu w organizmie.
Wyświetl większą mapę
Komentarze