Reklama
To największy kryzys od lat
Rozmowa z Maciejem Krojcem, dyrektorem biura Money Expert w Lublinie
- 17.09.2008 21:16
• Z rynku amerykańskiego dochodzą do nas alarmujące wieści o pogłębiającym się kryzysie. W jaki sposób odbije się to na naszych portfelach?
- Na tym kryzysie straci cały świat, nas to też nie ominie. Możemy spodziewać się, że droższe będą zarówno kredyty w złotówkach, jak i walutowe. Banki mogą też bardziej ostrożnie je przyznawać. Jeśli kryzys będzie się pogłębiał, to koszty kredytu mogą rosnąć.
- Bierzmy tylko wtedy, kiedy mamy zaplecze finansowe i w sytuacji nagłego wzrostu rat kredytowych będziemy w stanie je spłacać. Zalecałbym też ostrożność, jeśli chodzi o zakup nieruchomości. Ich ceny są dziś wyśrubowane, a w czasie kryzysu mogą zacząć spadać.
- Są bezpieczne. Te w AIG także. Najgorsze, czego możemy się spodziewać ze strony banków, to np. niższe oprocentowanie lokat, czy wyższe oprocentowanie kredytów. Ale na pewno nie stracimy naszych pieniędzy.
- Mają czas na odrobienie ewentualnych strat. Gorzej wygląda sprawa z funduszami inwestycyjnymi, jeśli byśmy chcieli dzisiaj odzyskać pieniądze. Te najbardziej atrakcyjne inwestowały w najbardziej ryzykowne papiery. I w ciągu ostatnich 12 miesięcy niektórzy potracili nawet 40 proc. zainwestowanych w nie pieniędzy.
- Mamy do czynienia z największym kryzysem na rynku finansowym od prawie 40 lat. Obawiam się, że najgorsze dopiero przed nami.
Reklama
Komentarze