Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mitoraj pod strażą (wideo)

Rozmowa z Leszkiem Mądzikiem, szefem Sceny Plastycznej KUL
- To cała historia. Starania zacząłem rok temu. Od zaprzyjaźnionych z artystą ludzi dostałem telefon. Zadzwoniłem. - Odpowiedział krótko i stanowczo, że w Polsce już nie będzie wystawiał swoich prac. Odczekałem. Były kolejne próby. Kiedy ostatnio pokazywałem spektakl \"Bruzda” w Mediolanie, zadzwoniłem do Mitoraja. Powiedział, że przeczytał o moim spektaklu w \"La stampa”. Ociepliło się, wróciłem do zaproszenia i powiedziałem: W Polsce pan nie wystawia, ale niech pan wystawi w Lublinie, to co innego. Nagle się zgodził. Przeżegnałem się z radości.

Mitoraj w Lublinie. Zdjęcia i montaż: Agnieszka Mazuś
- Sześć rzeźb wypożyczonych z muzeów i od prywatnych kolekcjonerów. Oraz piętnaście unikalnych rysunków. Przyjechały w specjalnej skrzyni z Toskanii. Ponieważ wartość prac jest duża, wystawa cały czas będzie pod strażą. - Ciało ludzkie w różnych odsłonach. Rzeźby są urwane i spękane. Rysunki przypominają szkice Leonarda da Vinci. Prace Mitoraja z wielką delikatnością pokazują ciało. - Kompozytor Jacek Cygan będzie czytał wiersze, pokażemy film o Mitoraju. Rozmawiał: Waldemar Sulisz

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama