Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radny chce zbierać suchy chleb

Radny Krzysztof Podkański chce, by suchy chleb trafiał na paszę dla zwierząt nie na śmietnik. Miasto poważnie potraktowało jego propozycję.
Radny Krzysztof Podkański (klub radnych PiS) chciał zbierać suche pieczywo. W liście do prezydenta Lublina napisał: Będąc chrześcijanami nie możemy dopuścić i biernie się przyglądać, jak bezczeszczony jest chleb, który stanowi nie tylko symbol religijny, ale przede wszystkim podstawowy produkt spożywczy wielu miliardów ludzi. Miasto zapytało, co sanepid sądzi na ten temat. - My do tego nic nie mamy - mówi Paweł Policzkiewicz, powiatowy inspektor sanitarny w Lublinie. - Co innego, jeśli chleb miałby być utylizowany. Ale przecież nie o to w tym chodzi. Zdaniem Policzkiewicza, nadzorującym produkcję paszy jest wojewódzki lekarz weterynarii i to do niego powinno zostać skierowane pismo od miasta. Co na to służby weterynaryjne? - Zbiórka suchego chleba - pyta Jerzy Zarzeczny, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii w Lublinie - to wcale nie jest takie proste. Sam suchy chleb dałoby się przerobić na paszę. Ale przecież nikt nie zagwarantuje, że do tych pojemników trafi tylko taki. Wystarczy, że ktoś wrzuci chleb zapleśniały, brudny i reszta też się popsuje. Kto miałby to segregować? Zdaniem Zarzecznego, realizacja pomysłu radnego niosłaby za sobą zbyt wysokie koszty, a efekty by były mizerne. Radny Podkański nie zamierza odpuszczać. - Będę próbował znaleźć inne możliwości zbierania chleba - mówi. - Można przecież na przykład raz w miesiącu prowadzić zbiórkę w wybranych sklepach. Wszystko jest do załatwienia. A ja będę się starał to robić. Jak miasto nie zechce, to zrobię to sam.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama