Stasia przygniótł wózek widłowy. Rodzice dziękują Bogu, że przeżył, ale teraz trzeba pomocy
– Do dziś mam wyrzuty sumienia, że nie dopilnowałam dzieci i Staś mógł umrzeć – przyznaje pani Iwona, mama 9-latka ze Zgody (pow. opolski). W marcu tego roku chłopiec został przygnieciony wózkiem widłowym. Najpierw walczył o życie. Teraz walczy o zdrowie.
18.05.2022 12:55