Korepetycje na trudny początek roku szkolnego - konieczność czy fanaberia?
Wrzesień już za nami, w szkołach jest szumnie i gwarno, uczniowie zdobywają pierwsze oceny, a nauczyciele przekazują nową wiedzę i już zapowiadają kartkówki oraz sprawdziany.
Niektóre dzieci mają problemy w nauce od samego początku, inne znakomicie sobie radzą i zapisują się do kółek zainteresowań albo na olimpiady przedmiotowe. Jest coraz większe zapotrzebowanie na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne - korepetycje, kursy edukacyjne. Czy to oznacza, że dzieci coraz gorzej radzą sobie z obowiązkiem szkolnym? A może to wina systemu oświaty, który po raz kolejny ma się zmienić?
06.10.2016 01:00