Lubelskie słoiki naprawdę są spoko, czyli biznes zero waste
Wszyscy pamiętamy, jak tzw. warszawka naśmiewała się z mieszkańców naszego województwa, którzy w piątki wracali ze stolicy do domów, by już w niedzielę z torbami wypchanymi słoikami z jedzeniem wracać do pracy i na studia w Warszawie. „Słoiki” – jak nas określano – przylgnęły na stałe. Ale inni z tej naszej lubelskiej przezorności i zapobiegliwości postanowili zrobić interes i styl życia.
06.10.2020 08:06