Lubelskie smaki i smaczki w czasach Marszałka
W Lublinie debiutowała. Jej nazwisko pojawia się na afiszach teatrzyków „Czarny kot” i „Wesoły ul”. Mężczyźni kochali się w Ordonce na zabój. Wśród szukających z nią flirtu był pewien generał, który co wieczór zasiadał w pierwszym rzędzie lubelskiego kabaretu, słał bukiety i miłosne listy. Jej romans z Osterwą zakończył się skandalem.
12.11.2017 20:50