Od papryczek do konopi. "Chciałem tylko pomóc"
Policjanci przyjeżdżają ok. 13 w zimowy, styczniowy poniedziałek. Jest ich siedmiu, może ośmiu. – Zapytali, czy to prawda, że uprawiam marihuanę – opowiada Andrzej S. – Byłem w szoku. Nie spodziewałem się.
25.11.2018 20:16