Policjantom powiedział, że zabił swoją matkę. Kiedy przyjechali cały czas się śmiał
Zadzwonił na policję i powiedział, że zabił matkę. Kiedy mundurowi i ratownicy przyjechali na miejsce okazało się, że kobiecie nic nie jest. 37-latek nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania.
09.03.2017 12:03