Artur Ziętek zginął w katastrofie w Smoleńsku. Tłumy pożegnały kapitana
W ostatniej drodze Artura towarzyszyły mu, oprócz najbliższej rodziny – żony, córeczek, rodziców i siostry z rodziną - lotnicy, koledzy z podstawówki, Szkoły Orląt w Dęblinie, a także sąsiedzi i przyjaciele. Nad grobem przeleciały jego ukochane Orliki.
24.04.2010 21:24