Sąd: Autostrada A4 ma przeprosić kierowcę
Spółka zarządzająca autostradą A4 musi przeprosić Mariusza Frasa, katowickiego adwokata, który odmówił zapłaty za przejazd odcinkiem trasy pomiędzy Krakowem i Katowicami.
- 23.04.2010 20:59
Całe zajście miało miejsce w 2007 roku. Po przejechaniu odcinka A4 z Katowic do Krakowa, Mariusz Fras zbulwersowany remontami i korkami postanowił nie płacić.
Nabramce w Balicach Mariusz Fras odmówił uiszczenia zapłaty za przejechanie odcinka autostrady. W odpowiedzi służby autostradowe nie chciały pozwolić mu odjechać.
Zbulwersowany zajściem Mariusz Fras postanowił dochodzić swoich praw w sądzie. Dziś Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że tym samym złamały procedury i prawo. W takiej sytuacji przepisy nakazują spisać dane kierowcy i skierować sprawę do sądu cywilnego.
Poza zamieszczeniem przeprosin w ogólnopolskim wydaniu Gazety Wyborczej, pozwana spółka ma też zapłacić 20 tys. zł na rzecz Fundacji Anny Dymnej \"Mimo Wszystko\" i zwrócić Mariuszowi Frasowi koszty procesu.
Odcinkiem autostrady A4 z Katowic do Krakowa zarządzają spółki Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) i Stalexport Transroute Autostrada (STA). Ta druga firma odpowiada za eksploatację i to właśnie ona musi przepraszać i płacić.
Reklama













Komentarze