Czym jeździł najsłynniejszy agent świata
Czy możliwe byłoby dwudzieste wcielenie ekranowe Jamesa Bonda, gdyby nie samochody, które ratują życie agenta Jej Królewskiej Mości? Z pewnością nie. Czego to więc nie wymyślał słynny Q, by ułatwić Bondowi wykonanie zadania, od pierwszego filmu „Dr No”, po najnowszy „Śmierć nadejdzie jutro”.
27.11.2002 19:37