Dla tych, co nie mają czasu
Stacje szybkiej obsługi – instytucje, które kilka lat temu przywędrowały do nas z Zachodu. Na razie w Lublinie działają dwie placówki sieciowe spod znaku Barman, w regionie można spotkać kilka punktów Kwik-Fit czy Q-service. Nie ma NorAuto, Midasa, Feu Vert. Lukę tę skutecznie starają się wypełnić lokalni przedsiębiorcy, jak choćby działające w Lublinie firmy R.K. Niedziałek czy Sabat.
03.09.2003 19:08