Ukradli mu ule warte kilka tysięcy zł. Podejrzewa, kto mógł to zrobić. "To haniebne"
Zygmunt Paluch powiadomił policję, że z jego pasieki w Hannie pod Włodawą skradziono cztery ule z pszczelimi rodzinami. Twierdzi, że musiał to zrobić doświadczony pszczelarz.
27.06.2018 15:02