Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Walutowe „chowanego” na granicy. Jak lubelscy celnicy wyłowili 4,5 miliona

Myśleli, że schowanie tysięcy euro pod kurtką lub w zakamarkach auta to plan doskonały. Zapomnieli jednak, że funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej mają do pomocy nie tylko nowoczesny sprzęt, ale i czujne, wyszkolone nosy. Efekt? Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku na lubelskich przejściach „wyłowiono” nielegalne fortuny o łącznej wartości niemal 4,5 miliona złotych.
Przejścia graniczne z Ukrainą i Białorusią w województwie lubelskim od lat są miejscem, gdzie pomysłowość podróżnych nie zna granic. Jednak statystyki za pierwsze trzy miesiące tego roku pokazują, że próby przemytu gotówki stają się coraz bardziej zuchwałe.
Podróżny "zapomniał" zadeklarować waluty

Autor: IAS Lublin

Źródło: IAS w Lublinie

Przejścia graniczne z Ukrainą i Białorusią w województwie lubelskim od lat są miejscem, gdzie pomysłowość podróżnych nie zna granic. Jednak statystyki za pierwsze trzy miesiące tego roku pokazują, że próby przemytu gotówki stają się coraz bardziej zuchwałe. W bagażach, pod odzieżą, a nawet w specjalnie przygotowanych schowkach pojazdów funkcjonariusze odkryli prawdziwy walutowy miks: od euro i dolarów, po funty brytyjskie, ruble i hrywny.

Miliony „zapomniane” w deklaracji

Bilans I kwartału to prawie 4,5 mln zł w niezgłoszonej gotówce. Największą część tej kwoty stanowiło 570 tys. euro oraz ponad 320 tys. dolarów amerykańskich. Choć prawo jasno określa zasady przewozu pieniędzy przez granicę Unii Europejskiej, wielu podróżnych decyduje się na niebezpieczną grę w „chowanego” z celnikami.

– Każda osoba, która wjeżdża do Unii Europejskiej lub wyjeżdża z Unii Europejskiej ma obowiązek złożyć na granicy pisemną deklarację dotyczącą przewożonych środków płatniczych, jeżeli ich równowartość wynosi 10 tys. euro lub więcej – przypominają funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej.

Pies na pieniądze i kosztowne błędy

W walce z nielegalnym przepływem kapitału celników wspierają psy służbowe przeszkolone do wykrywania waluty. To właśnie ich pomoc, w połączeniu z działaniami grup realizacyjnych z Chełma, Hrubieszowa i Zamościa, doprowadziła do nałożenia mandatów na łączną kwotę blisko 385 tys. zł.

Rekordzista tego kwartału został zatrzymany w Dorohusku. Podróżny, który próbował wwieźć gotówkę o wartości 280 tys. zł bez dopełnienia formalności, musiał pożegnać się z kwotą 24 tys. zł, którą zapłacił w formie mandatu. Dla niektórych sprawa nie skończyła się jednak na mandacie – kilka najbardziej skomplikowanych przypadków trafiło już na wokandę sądową.

Dlaczego musisz zgłosić gotówkę?

Kontrole na granicach to nie tylko biurokracja, ale przede wszystkim system wczesnego ostrzegania. Obowiązek deklarowania kwot powyżej 10 tys. euro ma na celu:

  • Monitorowanie transakcji mogących mieć związek z praniem brudnych pieniędzy.
  • Blokowanie finansowania terroryzmu.
  • Zapewnienie bezpieczeństwa finansowego państwa.

Wybierając się w podróż zagraniczną, warto pamiętać, że szczerość na granicy kosztuje jedynie chwilę wypełniania formularza, podczas gdy jej brak może kosztować fortunę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama