Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

dzieciństwo

Na Misjonarskiej brałem haracze
Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej

Na Misjonarskiej brałem haracze

Do mojego domu przy ulicy Misjonarskiej 24 wciąż prowadzi uliczka z kocich łbów. W nocy stąpałem po nich jak kot, znałem na pamięć każdy kamień. Tu nauczyłem się życia – w tym najlepszym i w tym najgorszym wydaniu – opowiada Mirek.

18.08.2026 12:49    3
Chłopaki z Cyruliczej kontra banda z Lubartowskiej
Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej

Chłopaki z Cyruliczej kontra banda z Lubartowskiej

Wychowałem się pod Zamkiem Lubelskim i miałem dzieciństwo, jakie tylko można sobie wymarzyć. To był Lublin powojenny, pełen tajemniczych i niebezpiecznych zakamarków, istny raj dla dzieci – wspomina pan Jerzy Karkuć.

04.07.2026 19:15    33
Do szkoły z romskimi dziećmi przez most na Czerniejówce
Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej

Do szkoły z romskimi dziećmi przez most na Czerniejówce

Urodziłem się i wychowałem w drewnianym, przedwojennym domu na rogu ulicy Sosnowej i Źródlanej. Do dzisiaj pamiętam zapach żużla kotłowego, którym wysypana była droga na lubelskim Kośminku. Dla mnie to zapach dzieciństwa i dorastania – wspomina pan Henryk.

25.04.2026 14:15    1
Reklama
Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej. Dziś prezentujemy wspomnienia pana Sebastiana z młodości spędzonej przy ul. Lubartowskiej
Nasz cykl: Dziewczyny z Kaliny, chłopaki z Krochmalnej. Dziś wspomnienia z ul. Lubartowskiej 30

W tygodniu biegaliśmy po dachach, w niedzielę służyliśmy do mszy

Urodziłem i wychowałem się przy ulicy Lubartowskiej 30 w Lublinie. W mojej opinii Lubartowska to jedna z najtrudniejszych, ale i najciekawszych ulic Lublina – opowiada pan Sebastian.

25.01.2026 12:45    18
Reklama
Reklama