- Krzycz sobie, jeśli chcesz - miała powiedzieć dyrektorka Katarzyna Kępa podczas zwalniania wieloletniej podwładnej Magdaleny Zbysław z Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. Kobieta twierdzi, że w budynku MUP doszło do szamotaniny, podczas której ze stresu prawie straciła przytomność. Kępa temu zaprzecza. Kto mówi prawdę?