S jak Sami swoi
Kampania, której PiS się nie spodziewał – ocenia „Rzeczpospolita”. Okazało się bowiem, że mała grupa działaczy PSL – z szefem młodzieżówki Miłoszem Motyką na czele – wykorzystała media społecznościowe jako zabójczą broń wobec PiS. Przeprowadzona przez ludowców akcja „Sami Swoi” pokazywała zawrotne zarobki radnych i polityków Prawa i Sprawiedliwości w terenie – rekordzista przekroczył 1,5 mln zł. Zarabiano głównie na wysokich stanowiskach u państwowych gigantów takich jak Orlen, Lotos, KGHM, PGNiG, PGE, Energa, Grupa Azoty czy BGK.
– Lekka robota to nie była – przekopać się przez oświadczenia radnych wszystkich województw. Sprawdziliśmy większość powiatów – przyznał w rozmowie z Weekend.Gazeta.pl Miłosz Motyka.
W efekcie Jarosław Kaczyński nakazał działaczom wybór: albo intratne posady, albo kandydowanie w wyborach. Tych, którzy wybrali to pierwsze, często po wyborach posyłano na zieloną trawkę. Bo znów nie ma zapotrzebowania na „bezpartyjnych” fachowców.
Autor: psl.pl
