Władysław Grzyb
Przez wiele lat pełnił funkcję krzykacza miejskiego. Ale tak naprawdę był człowiekiem orkiestrą, dla którego Lublin był wszystkim. Ubrany w charakterystyczny strój, na który zrzucili się swego czasu miejscy radni, obwieszczał dźwiękiem dzwonka i swym donośnym głosem różne wydarzenia, towarzyszył też oficjalnym miejskim uroczystościom.
Funkcję klikona, bo tak inaczej nazywa się krzykacza miejskiego, pełnił od początku lat 90., najpierw samozwańczo, później na zlecenie Urzędu Miasta, który za skromnym wynagrodzeniem powierzał mu „prowadzenie ceremoniału podczas uroczystości i wydarzeń” wskazanych przez kancelarię prezydenta Lublina. Swoje wezwania najczęściej zaczynał od słów: „Mieszczki i mieszczanie królewskiego stołecznego grodu Lublin, zatrzymajcie się i posłuchajcie”. Ostatnio na kontynuowanie pasji nie pozwalał mu stan zdrowia.
Władysław Stefan Grzyb był rodowitym lublinianinem, miłośnikiem swojego miasta i jedną z najbarwniejszych jego osobowości. W 1989 r. otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta.
Był pomysłodawcą ogólnopolskiego przeglądu hejnałów organizowanego corocznie w Lublinie w połowie sierpnia, zabiegał także o odnowę lubelskich zabytków, również tych na cmentarzu przy ul. Lipowej.
Autor: Archiwum
