wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich bez rodziny Jana Karskiego

Dodano: 4 listopada 2014, 16:11

Rodziny Jana Karskiego nie zaproszono na otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich. Najbliżsi bohatera, który dla Żydów zrobił podczas horroru II wojny tyle, co nikt inny, zostali przeoczeni.

Relacje rodziny Jana Karskiego bohatera Polski, Izraela i Stanów Zjednoczonych z czynnikami oficjalnymi w Warszawie układają się coraz bardziej interesująco.

Nie dość, że została całkowicie zignorowana w procedowaniu amerykańskiego Prezydenckiego Medalu Wolności, który wręczono obcym osobom. Nie dość, że bez wiedzy rodziny chciano zdjąć Janowi Karskiemu nagrobek i zamienić na jakiś inny.

Nie dość, że ignorowany jest także apel rodziny o uhonorowanie bohatera pośmiertną nominacją generalską, to mamy jeszcze jeden dowód "szacunku i pamięci” dla Kozielewskich. Nie zostali zaproszeni na uroczystość otwarcia Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie.

O sprawie pewnie nie dowiedzielibyśmy się, gdyby nie jeden z uczestników uroczystości otwarcia z Nowego Jorku. Próbował w tłumach gości odszukać rodzinę Karskiego, bo wydawało mu się oczywiste, że gdzieś tu powinna być. Nie znalazł.

Był wstrząśnięty. Już w Nowym Jorku podzielił się "odkryciem” z jedną z najpoważniejszych gazet w mieście, która poprosiła nas o komentarz i pomoc w wyjaśnieniu sprawy.

Zatem przypomnijmy: Jan Karski z ideą zbudowania muzeum zaświadczającego o żydowskiej obecności w Polsce związany był od samego początku. Do niego zwrócili się przed dwudziestu laty inicjatorzy projektu i uzyskali entuzjastyczne wsparcie.

Karski wspierał ideę przekazania przez władze polskie terenu pod budowę. Gdzie mógł wypowiadał się o celowości czy wręcz obowiązku takiego aktu zadośćuczynienia pamięci żydowskich obywateli Rzeczypospolitej.

Otwarcia Muzeum nie dożył. W Polsce żyje jednak jego najbliższa rodzina, w tym siostra stryjeczna Jadwiga Lenoch-Bukowska, siostra cioteczna Edwarda Natkańska oraz bratanica i córka chrzestna dr Wiesława Kozielewska-Trzaska, przedstawicielka rodziny.

Ponadto ponad pięćdziesiąt innych osób z rodu Kozielewskich. Pełne dane kontaktowe do doktor Kozielewskiej są znane Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwu Spraw Zagranicznych, Ministerstwu Kultury, Prezydentowi Miasta Warszawy.

Mimo to rodzina bohatera, który dla Żydów zrobił podczas horroru II wojny tyle, co nikt inny, została przeoczona.

- Nie mogę uwierzyć. To chyba nie może być prawda - mówi przyjaciel Karskiego, długoletni dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Feliks Tych, wiceprzewodniczący Towarzystwa Jana Karskiego.

- Być może uznano w muzeum, że Jan Karski pozostaje bez związku z historią Żydów polskich, a rodzina Jana Karskiego bez związku z nim samym - komentuje dr Wiesława Kozielewska-Trzaska.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!