poniedziałek, 29 maja 2017 r.

Kraj Świat

Śmierć Polki w Egipcie. Markus W. o swojej relacji z Magdaleną Żuk

Dodano: 13 maja 2017, 10:29

Dlaczego młoda Polka zmarła w Egipcie? Jaka relacja łączyła Markusa W. i Magdalenę Żuk? I dlaczego chłopak tragicznie zmarłej dziewczyny nie chce pokazać swojej twarzy? O to wszystko zapytała go reporterka UWAGI!

Markus W.: Gdziekolwiek puścić kobietę samą, są obawy.

Jak tłumaczy w rozmowie z UWAGĄ! Markus W., on sam nie pokazuje się publicznie ze względów bezpieczeństwa. - Dostajemy codziennie setki gróźb – twierdzi.

Opowiada, że Magdalenę Żuk poznał na koncercie Tedego, po którym razem ze znajomymi zaczęli spędzać więcej czasu. - Zbliżyliśmy się do siebie – wspomina i dodaje, że wtedy bardzo zainteresował się Magdaleną Żuk. - Była ciekawą osobą, miała dużo zainteresowań, dużo robiła w swoim życiu. Uprawiała sport, mieliśmy wspólne zainteresowania. Dobrze się rozumieliśmy – mówi Markus W.

Skąd wziął się pomysł, żeby pojechać do Egiptu? Jak mówi Markus W., on sam nie miał o nim pojęcia, bo wycieczka miała być niespodzianką. Zapewnia, że gdy tylko okazało się, że on – ze względu na brak paszportu – nie może jechać, próbowali sprzedać wyjazd. Nikt jednak nie był zainteresowany zakupem. Wtedy zdecydowali, że dziewczyna pojedzie sama.

- Po prostu chciała odpocząć. Zadecydowaliśmy razem, że jak już zapłaciła za tę wycieczkę, to może przynajmniej ona odpocznie – mówi.

Markus W. przyznaje, że obawiał się o bezpieczeństwo swojej dziewczyny. – Gdziekolwiek puścić kobietę samą, są jakieś obawy, szczególnie tak daleko – mówi dziennikarce UWAGI!.

„Napisała, że u niej OK i bardzo tęskni”

O tym, że na miejscu dzieje się coś niepokojącego, Markus W. dowiedzieć miał się z telefonu, jaki odebrał od niej. – [Powiedziała – red.], że coś niepokojącego dzieje się wokół jej pokoju, jakieś hałasy. To był pierwszy telefon – wspomina. Dodaje, że zaraz potem Magdalena przekazała słuchawkę recepcjoniście. – Powiedział, że sprawdzi, czy wszystko jest ok. Rano dostałem informację, że jest OK – relacjonuje Markus W.

Dlaczego jednak mężczyzna nagrywał rozmowy ze swoją dziewczyną? Jak twierdzi, robił to, by mieć „jakikolwiek punkt zaczepienia, w razie, jakby się coś stało”. Jak dodaje, kontaktów z Magdaleną W. było bardzo dużo – nawiązywał je zarówno on, jak i rodzina dziewczyny. – W dniu, kiedy miała przylecieć, napisała mi, że u niej już jest wszystko OK i bardzo tęskni. To był ostatni SMS – mówi.

Według Markusa W., jedynym jego kolegą, który był na miejscu w Egipcie, był Maciej, który przyleciał na miejsce już w chwili, gdy dziewczyna była w stanie krytycznym. Markus W. nie chce snuć domysłów, co stało się z Magdaleną Żuk. – Jeżeli przeszła załamanie nerwowe, to z jakiego powodu? Dlaczego w szpitalu, gdzie Magda miała być bezpieczna, odbyła się tragedia? – zadaje jednak pytania.

Użytkownik niezarejestrowany
kokos
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 maja 2017 o 23:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Okrklne
Rozwiń
kokos
kokos (15 maja 2017 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mi to wygląda jakby wystawili dziewczynę. Za kasę? Nie wiem. Ale nie wygląda to dobrze. Rutkowski podejrzewa że wrzucili jej coś do picia tam, na miejscu. Gdy dziewczyna poczuła, że coś z nią nie tak, że ktoś na nią czycha - spanikowała, zwracając uwagę personelu itd... Ta sprawa śmierdzi na kilometr. Rutkowski się już tym zajmuje i z pewnością w kilka dni ustali więcej niż nasze "śledcze" w miesiąc.
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2017 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Posłuchajcie Rutkowskiego co ma do powiedzenia w tej sprawie na portalu YouTube.
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2017 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co to Markus?????????????? już samo imię mi sie źle kojarzy to wszystko śmierdzi, wyrazy zalu jedynie skladam rodzinie i polecam dusze Miłosiernemu Ojcu w niebie
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2017 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kto to jest Magdalena Żuk ? już byście dali spokój
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!