niedziela, 19 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Trzymała je w klatce, biła, głodziła. Koszmar dzieci w rodzinie zastępczej

Dodano: 7 listopada 2017, 08:21

Trzymani w klatce dla psa, głodzeni, bici. Wreszcie – zmuszeni, by przed sądem oskarżyć biologicznych rodziców o molestowanie seksualne. Taki koszmar Ola, Olek, Patrycja i Adam przeżyli w zawodowej rodzinie zastępczej.

Agnieszka, która przez pięć lat miała być dla czwórki rodzeństwa zastępczą matką, okazała się sadystką. - Skleiła mi ręce i nogi i kazała leżeć w wannie. A później przyłożyła mi nóż do brody i ją rozcięła – opowiada reporterce UWAGI TVN, Agnieszce Madejskiej-Okrutnik, 13-letni Olek.

Ze wspomnień chłopca oraz jego rodzeństwa wyłania się obraz konsekwentnego, wyrafinowanego okrucieństwa, którego doświadczali przez lata. – To było tak, jak gdybyśmy byli jej poddanymi – wspomina Patrycja. Agnieszka nie pozwalała, by dzieci patrzyły jej w oczy. - Mówiła, że na to nie zasługujemy - mówią.

Kobieta upodlała rodzeństwo na wiele sposobów. Wyłączała im na przykład wodę w łazience tak, by dzieci nie tylko nie mogły się umyć, ale nawet spłukać toalety. – Kiedyś nie mieliśmy wody przez ponad tydzień. Kiedy toaleta się zapchała, musiałam przepchać ją ręką - opowiada Patrycja. Dzieci były zamykane w garażu lub… klatce dla psa. Agnieszka głodziła je, biła. Za karę kazała klęczeć i trzymać nad głowami ciężkie worki. - Przeżyliśmy piekło – mówi reporterce UWAGI! 17-letni Adam. To właśnie jego głową zastępcza matka uderzyła o poręcz, a następnie rozcięła ucho.

Kobieta znęcała się nad dziećmi fizycznie oraz psychicznie. Apogeum to zmuszenie rodzeństwa, by bezpodstawnie oskarżyło swoich biologicznych rodziców przed sądem o molestowanie seksualne. Do dziś matka i ojciec dzieci przebywają w więzieniu.

Czytaj więcej o: rodzina zastępcza
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 listopada 2017 o 05:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego to sadystyczne ścriewo spokojnie sobie żyje? W wolskim państwie srawa i srawiedliwości nie ma prawnych instrumentów, by takich bestialców osądzić w trybie doraźnym 24h z wyrokiem dożywotki w celi zbiorowej? Z recydywą najgorszych drani.
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2017 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystko do niej wróci.... biedne dzieci
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2017 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak tak można. Zwierzęta traktują się lepiej. Pozamykać tych jeb..... zwyrodnialców może tam ich nauczą traktować dzieci. Ach.... co za świat.
Rozwiń
ab
ab (7 listopada 2017 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
I przez tyle czasu nikt z opieki społecznej, nikt z sąsiadów niczego złego nie widział? Dzieci chodziły do szkoły i też nikt niczego nie zauważył? Aż mi się nie chce wierzyć. Rozumiem, że dzieci były totalnie zastraszone i nie miały odwagi się poskarżyć, ale żeby nikt nie zaobserwował żadnych nieprawidłowości?
 będzie się tak działo dopuki na stołkach urzedniczych będą ludzie z układów rodzinnych, koleżeńskich, sąsiedzkich, parafialnych, partyjnych itp.. ludzie przez małe l których interesuje ciepła posadka i pozorowanie pracy.
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2017 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie ta masakra się działa?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!