niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Cztery lata za pijacki atak

Dodano: 19 marca 2015, 07:15

Cztery lata więzienia - taką karę wymierzył Sąd Okręgowy w Lublinie Damianowi P. 21-latek rzucił się z nożem na kompana od kieliszka i o mało go nie zabił.

Mężczyzna był oskarżony o usiłowanie zabójstwa, ale został skazany jedynie za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- Oskarżony nie działał w zamiarze zabójstwa - wyjaśniała sędzia Ewa Górska-Wójcik. - Całe zajście, jak również sposób zadawania ciosów miało charakter przypadkowy.

Damian P. odpowiadał za wydarzenia z czerwca ubiegłego roku. Wraz z bratem Adrianem pracował wówczas przy zbiorach owoców. Po zakończeniu pracy u jednego z gospodarzy młodzi ludzie dotarli do Michowa. Tam poznali Mirosława P., Marka K. i Zbigniewa P., ps. "Bigos”. Wszyscy razem pili alkohol, a wieczorem przenieśli się do domu "Bigosa”.

- Mój brat miał urodziny, więc kupił litr wódki, zapojkę i poszliśmy - zeznawał w śledztwie Damian P.

Pijani biesiadnicy zasnęli. Po przebudzeniu Damian P. zorientował się, że nie ma 150 zł i pięciu paczek papierosów. Posądził o kradzież Marka K., który wyszedł z domu. Damian P. chwycił nóż i pobiegł za mężczyzną.

- Przewrócił Marka K. i zadał cios w klatkę piersiową oraz dwa ciosy w plecy - relacjonowała sędzia.
Później Damian P. wdał się w szarpaninę z "Bigosem”, który przybiegł na miejsce. Po chwili zapalił papierosa i wrócił do domu.

- W tym czasie Marek K. cały czas siedział. W tej sytuacji Damian P. odstąpił od zadawania dalszych ciosów - dodała sędzia Górska-Wójcik.

Jednym z dowodów w sprawie były nagrania z kamery monitoringu. Zarejestrowała ona cześć zajścia. Kiedy Damian P. odszedł z miejsca, w którym doszło do awantury, ranny mężczyzna próbował wrócić do domu. Początkowo ruszył w przeciwnym kierunku, by wreszcie dotrzeć pod właściwy adres.

Marek K. położył spać, ale w nocy miał kłopoty z oddychaniem. Cały we krwi obudził matkę, która wezwała pogotowie. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. Rano policjanci zatrzymali Damiana P. 21-latek przyznał się, do zaatakowania Marka K.

Wczoraj mężczyzna został skazany na 4 lata więzienia. Na poczet kary zaliczono mu blisko rok aresztu. Okolicznością łagodzącą był młody wiek Damiana P. Na jego niekorzyść działały wcześniejsze konflikty z prawem.
Czytaj więcej o: sąd
sd
pawel
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sd
sd (19 marca 2015 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo to Pan Władza...

Rozwiń
pawel
pawel (19 marca 2015 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A pan wladza zabił mataczył  i tez dostał 4 lata

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!