poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Ursus dla polskiego wojska? Lubelska fabryka chce montować terenówki dla armii

Dodano: 13 lipca 2015, 13:41
Autor: Paweł Puzio

Zależnie od wersji storm-3 mają masę od 2,2 do 2,3 tony, a ich ładowność dochodzi nawet 1,2 tony. Mogą ciągnąć lek-kie działko. Do napędu pojazdów storm-3 służą 2,8-litrowe silniki Diesla o mocy 194 KM, oferujące moment 460 Nm. Prosty napęd 4x4 z blokadą mostów i reduktorem, rodem z legendarnego wranglera, umożliwia poruszanie się w każdym terenie. Pojazdy mogą być opancerzone i uzbrojone m.in. w karabin maszynowy, służąc jako środek szybkiego transportu dla komandosów. Można je także zabudować do roli wojskowej sanitarki czy pojazdu dostarczającego zaopatrzenie dla żołnierzy (fot. Automotive Industries Ltd)
Zależnie od wersji storm-3 mają masę od 2,2 do 2,3 tony, a ich ładowność dochodzi nawet 1,2 tony. Mogą ciągnąć lek-kie działko. Do napędu pojazdów storm-3 służą 2,8-litrowe silniki Diesla o mocy 194 KM, oferujące moment 460 Nm. Prosty napęd 4x4 z blokadą mostów i reduktorem, rodem z legendarnego wranglera, umożliwia poruszanie się w każdym terenie. Pojazdy mogą być opancerzone i uzbrojone m.in. w karabin maszynowy, służąc jako środek szybkiego transportu dla komandosów. Można je także zabudować do roli wojskowej sanitarki czy pojazdu dostarczającego zaopatrzenie dla żołnierzy (fot. Automotive Industries Ltd)

Nawet 1500 nowych terenówek może potrzebować polska armia. Lubelski Ursus czeka na przetarg i już przymierza się do montowania w naszym mieście izraelskich samochodów storm-3.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Służba honkerów w polskiej armii dobiega końca. Przestarzałe auta mają swoje lata i nadszedł czas zmiany warty. Jak ustaliliśmy, resort obrony ma już w planach rozpisanie przetargu na nowy samochód zaplecza, czyli następcę honkera. – Aktualnie Inspektorat Uzbrojenia MON przygotowuje wszczęcie postępowania przetargowego na pojazdy tego typu. Szczegóły dotyczące tego postępowania znajdą się w ogłoszeniu – informuje Departament Komunikacji Społecznej Ministerstwa Obrony Narodowej.

O nowy przetarg zapytaliśmy nie bez przyczyny. Jednym z oferentów może być Ursus. Lubelski producent ciągników rolniczych oraz pojazdów komunikacji miejskiej śmiało spogląda w stronę MON. Atutem firmy mają być lekkie pojazdy wojskowe izraelskiej firmy Automotive Industries Ltd. – Na ubiegłorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego Ursus pokazał modele izraelskiej firmy AIL, czyli pojazdy opancerzone storm-3 M-243 zbudowane w oparciu o jeepa wranglera – mówi Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy Ursusa.

Kilka egzemplarzy storm-3 stoi w fabryce Ursusa przy ulicy Mełgiewskiej w Lublinie. Nieoficjalnie wiadomo, że służby techniczne już pracują nad technologią montażu tych samochodów w Lublinie.

– Jeśli resort rozpisze przetarg na dostawę takich pojazdów dla polskiej armii, to oczywiście jesteśmy zainteresowani. Musimy jednak poczekać na ogłoszenie przetargu przez resort obrony, aby poznać wymogi techniczne oraz formalne – dodaje Mariusz Lewandowski. Nieoficjalnie mówi się, że grę wchodzi dostawa 1500 sztuk pojazdów terenowych.

Gość
Gość
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 września 2015 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polskie wojsko powinno mieć Polskie samochody. Po 1 ze wzgl. bezpieczeństwa -państwo najwyżej każe produkować i będą musieli,obcy chcąc dywersje zrobić po 1 może jakieś gówno zaszyć w samochodzie/elektronice, po 2 może odmówić sprzedaży części. Po 2 ze wzgl. patriotycznych. Niech zrobią terenówke - to k..a nie filozofia (tradycyjną,trwałą jak patrol k160). Olać unijnych oszołomów ekologów. Cywilni nabywcy też sięz najdą a taki samochód przetrwa wszystkow przeciwieństwie do wranglera jakim jest proponowany w artykule samochód. Z całym szacunkiem, ale jedyny silnik to pentastar, reszta to dno, bo starych 4.0 nie robią. Mosty dana44 ani tanie ani wybitnie wytrzymałe, nie mówiąc o d30/35. Myślcie politycy k..a
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2015 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do Guest.. Mylisz się, Kutno nawet nie może stać obok Ursusa http://moto.onet.pl/premiery/wojskowy-ursus-jakiego-nie-znacie-mspo-2014/5thwp
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z IZRAELA??!!! Ich powaliło! jest pełno polskich firm i pojazdów które mogą wykonać własne projekty!
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 04:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Identyczne i lepsze pojazdy produkuje firma z Kutna. Mają w swojej ofercie nawet pancernego Jeepa identycznego jak na zdjęciu. http://www.amz.pl/pl,373,0_jeep-j8.html
Rozwiń
jon
jon (13 lipca 2015 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szkoda że nie będziemy mieć pojazdów takich jak brytyjczycy typu mastif, husky czy ridgeback... to są dobre maszyny

i Raptora ?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!