środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Zbigniew Ziobro chce dożywocia dla morderców z Rakowisk. Sprawa wróci do sądu


Do sądu wróci sprawa Kamila N. i Zuzanny M., którzy dwa lata temu zamordowali rodziców chłopaka. Prokurator Generalny złożył właśnie kasację od zbyt niskich, jego zdaniem, kar. Argumentuje, że 20-letni pobyt w więzieniu to zbyt łagodny wyrok za zbrodnię popełnioną z tak wielkim okrucieństwem. Uważa, że sprawcy powinni spędzić w więzieniu resztę życia.

Do makabrycznej zbrodni w Rakowiskach nieopodal Białej Podlaskiej doszło w grudniu 2014 roku. Kamil to jedyny syn zamordowanych Agnieszki i Jerzego N. Jego ojciec był pułkownikiem Straży Granicznej, a mama uczyła w bialskim ogólniaku. Kilka miesięcy przed zbrodnią ich syn zaczął się spotykać z Zuzanną M. Ponieważ oboje wagarowali, rodzice Kamila sprzeciwiali się związkowi z nastolatką. Kamil i Zuzanna postanowili więc się ich pozbyć.

W nocy z 12 na 13 grudnia nastolatkowie mieli być w Krakowie, na wieczorze literackim. Kamil wysłał nawet mamie SMS-a, że już dojeżdżają. W rzeczywistości oboje wrócili do domu, gdy dorośli już spali. Stanęli przy ich łóżku i zaczęli zadawać w sumie kilkadziesiąt ciosów nożami o długości 15 cm. Po zbrodni Zuzanna próbowała odciąć obie ręce Jerzego N., bo nie chciała zostawiać śladów po tym, jak ugryzła go w przedramię. Zabójcy zostali zatrzymani kilka godzin później. Oboje przyznali się do winy.

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał ich na 25 lat pozbawienia wolności zastrzegając, że mogą wyjść na wolność nie wcześniej niż po odbyciu 20 lat kary. Po zaskarżeniu wyroku przez prokuraturę uważającą, że jest on za niski oraz przez adwokatów, uważających go za zbyt surowy sprawą zajął się lubelski Sąd Apelacyjny. Utrzymał on w mocy wyrok pierwszej instancji. To właśnie z tym rozstrzygnięciem nie zgodził się minister sprawiedliwości i prokurator generalny, Zbigniew Ziobro.

- Działając z jego upoważnienia prokurator Robert Hernand, zastępca Prokuratora Generalnego złożył do Sądu Najwyższego kasację w tej sprawie – informuje Arkadiusz Jaraszek, z Prokuratury Krajowej. - W ocenie prokuratury orzeczona przez sąd kara 25 lat pozbawienia wolności jest zbyt łagodna. Zasadnym jest wymierzenie Zuzannie M. i Kamilowi N. kar dożywotniego pozbawienia wolności.

W kasacji prokuratura argumentuje, że taka właśnie kara jest stosowana wobec sprawców dopuszczających się zabójstw z wyjątkowym okrucieństwem. - A niewątpliwie za takie należy uznać zabójstwo w Rakowiskach – podkreśla Jaraszek. – Tylko kara dożywotniego pozbawienia wolności prawidłowo spełnia swoją funkcję izolacyjną, zabezpieczając na stosunkowo długi okres społeczeństwo przed sprawcami przestępstw o największej zawartości bezprawia, jaką było morderstwo, którego dopuścili się Kamil N. i Zuzanna M.

Prokuratura chce też, by w nowym wyroku znalazł się zapis mówiący o tym, że Zuzanna M. i Kamil N. będą mogli starać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu 25 lat pozbawienia wolności.

O tym, czy kasacja zasługuje na uwzględnienie zdecyduje teraz Sąd Najwyższy (termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony). Jeśli uwzględni wątpliwości prokuratury, sprawa wróci do Sądu Okręgowego w Lublinie. Proces nie ruszy jednak od początku. Zadaniem składu orzekającego będzie jedynie zastanowienie się nad zaostrzeniem kary.

Czytaj więcej o: Zbigniew Ziobro Rakowiska
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 października 2016 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawa wróci do sądu po kasacji Ziobry ... albo i nie. To Sąd Najwyższy oceni a nie jest to pewnik - jak by wynikało z tytułu. Może i chwytliwy ale nieprawdziwy ...
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2016 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To czego dopuscili się Zuzanna M. i Kamil N. - mordercy z Rakowisk jest bandytyzmem z najwyższej półki. To czego dopuścił się skład sędziowski, mający dostęp do akt, znający relację policjantów jest zwykłym sk......ństwem.
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2016 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"zbigniew ziobro chce" i to już jest pewnik!. w mojej ocenie to mały, mściwy i zawistny człowieczek, który myśli że udupiając te dzieciaki coś zmieni w całym parszywym świecie i nagle wszyscy staną się pokorni a sam bóg przyprawi mu aureolę świętego i zaiste jeszcze będziemy się modlić do Świętego ziobry albo i nawet jednodniowe święto państwowe ogłoszą "pokutny dzień ziobry", w którym obowiązkowo trzeba będzie do kościoła pójść i swe grzechy wyznać! chyba życie zagrało ostro na nosie, skoro taki niedowartościowany się typ czuje, żeby z jednego wyroku jak myszo***ek przeskakiwać na inny wyrok. a ja bym chciał z kolei, żeby pan macierewicz wreszcie się raczył ogolić z tej siwej szpicbródki, która ani nie daje mu wigoru ani blasku na twarzy a wręcz wygląda z nią obrzydliwie. chciałbym też żeby pan ziobro zaczął nosić szkła kontaktowe zamiast tych cudacznych okularków i czesał się z przedziałkiem po środku bo imbecylom wszelkiej maści bądź co bądź jednak bardziej pasuje przedziałek na środku, niż po stronie przeciwnej do fryzury hitlera. "ziobro chce..." i ziobro to będzie miał!, bo ma jakiś defekt małego dziecka z piaskownicy, któremu zagrano na ambicjach. teraz ziobro nas wszystkich ukarze. przez trzy lata będzie jak paw dumnie podwyższał ludziom wyroki, mordercom kasację zrobi i na dożywocie bez względu na okoliczności, bo on zaiste merytorycznie do życia został przygotowany jako jeden z wybranych i reszta ludzi widać to pospólstwo w oczach jego. ludzi na pal wbije byle by słuch o nim nie zaniknął w medialnym szumie. skoro podbija gościu wyroki to w takim wypadku powinien merytorycznie kamińskiego znów umieścić w więzieniu, bo niby dlaczego tylko kolesie z rządu mają nie siedzieć w pierdlu podczas gdy mordercom jeszcze bardziej po tyłku dostać się musi i to od takiej miernoty intelektualnej jaką w mojej skromnej ocenie jest własnie ten myszko***ek. merytoryczny intelektualista, który nie rozumie że podwyższenie wyroku i tak już nic nie zmieni ani w sytuacji życiowej tych ludzi ani w świadomości polaków. to prywatna jakaś zemsta pana ziobry, który jak widać nie podejmuje żadnych działań w kierunku aresztowania chociażby pewną "elytę" poprzedniego rządu, w tym też złodzieja z pałacu prezydenckiego natomiast koniecznie chce pokazać, że może udupić jakieś głupkowate dzieciaki jako wyraz jego merytorycznego przekazu do innych dzieciaków albo zadośćuczynienia swoim zbitym i chorym ambicjom. gdybym widział, że musiałbym patrzeć na twarz pana ziobry i nie ogolonego ze szpicbródki pana macierewicza, to nigdy w życiu drugi raz bym nie zagłosował na pis !
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2016 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby sprawdzało się powiedzenie "Boże chroń mnie od przyjaciół, z wrogami sobie jakoś poradzę". PS. Jak ojciec tak chronił granicę wschodnią, jak życie swojej żony i swoje, to może lepiej...
Rozwiń
Przepisz kod z obrazka
Przepisz kod z obrazka (13 października 2016 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo być może nadszedł czas, o który walczyła Solidarność w stanie wojennym, gdy na Okopowej wisiał transparent "pora sądzić sądy".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!