Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dobrowolnie dmuchali w alkomat

Lublin, Chełm. Wchodząc na imprezę dostawali niebieskie opaski na rękę, a wychodząc musieli dmuchać w alkomat.
Tak wyglądała akcja Europejska Noc bez Wypadku zorganizowana w sobotę w 18 miastach Polski w 54 klubach. Na Lubelszczyźnie wolontariusze odwiedzili K2 w Chełmie i Hades w Lublinie. - Akcja została bardzo dobrze przyjęta - mówi Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego, który włączył się do akcji fundacji \"Krzyś” i Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie. - Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu. Na Lubelszczyźnie to wolontariusze z Automobilklubu Chełmskiego namawiali kierowców do alkoholowej abstynencji. - Nikt z tych, którzy założyli niebieskie opaski nie pił - dodaje Gorczyca. W klubie K2 jednym z \"dmuchających” był Marek Cichowicz. - Jak już wybieram się samochodem, to nie do pomyślenia jest, abym pił alkohol - mówi. - I nie chodzi tylko o utratę prawa jazdy czy wysoki mandat. Chodzi o bezpieczeństwo. Jego zdaniem, takie akcje są bardzo potrzebne. - Myślę, że dzięki nim dotrze do ludzi, że nawet po jednym piwku nie można usiąść za kółkiem. Sprawdzić swój stan alkomatem mógł każdy. - Z ciekawości dmuchnąłem - mówi Arek z Chełma. - Wypiłem tylko jedno małe piwo, a alkomat pokazał już pół promila. Jakbym odjechał samochodem, straciłbym prawo jazdy i miałbym poważne kłopoty. Akcja była organizowana po raz piąty.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama