Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez rozgłośnię, może chodzić o szczątki co najmniej 13 płodów. Na obecnym etapie służby nie potwierdzają tych doniesień.
Do odkrycia doszło w czwartek w trakcie robót prowadzonych na działce przeznaczonej pod zabudowę jednorodzinną.
Jak podaje reporter Radia ESKA, „robotnik obsługujący koparkę natknął się na ludzkie pozostałości. Prace na działce natychmiast przerwano i zawiadomiono odpowiednie organy”.
Od rana na miejscu pracują funkcjonariusze policji, technicy kryminalistyczni oraz przedstawiciele prokuratury. Obszar inwestycji został odgrodzony, a dostęp do niego mają wyłącznie osoby zaangażowane w prowadzone postępowanie.
Jak wynika z medialnych doniesień, nieruchomość, na której dokonano odkrycia, stosunkowo niedawno została zakupiona przez nowych właścicieli. Według ustaleń portalu tvn24.pl - poprzednią właścicielką posesji, na której dokonano odkrycia, była patomorfolożka. To właśnie podczas przygotowywania terenu pod budowę domów doszło do ujawnienia szczątków.
Kluczowym zadaniem śledczych będzie teraz ustalenie pochodzenia odnalezionych szczątków, czasu ich zdeponowania w ziemi oraz osób, które mogły mieć związek z ich ukryciem. Na razie policja i prokuratura nie udzielają szczegółowych informacji, zapowiadając, że oficjalny komunikat zostanie przedstawiony po zakończeniu pierwszych czynności dowodowych.
Sprawa wzbudza duże zainteresowanie lokalnej społeczności i mediów. Kolejne informacje mają zostać przekazane po zakończeniu oględzin oraz wstępnych analiz prowadzonych przez śledczych.
Odkrycie w Lutoryżu przywołuje wspomnienie głośnej sprawy z województwa lubelskiego. W 2003 roku w Czerniejowie na prywatnej posesji odnaleziono w beczce szczątki noworodków. Za zabójstwo nowo narodzonych dzieci na 25 lat więzienia została skazana ich matka Jolanta K. Ojciec z kolei usłyszał wyrok 8 lat pozbawienia wolności - udowodniono mu podżeganie do zabójstwa pierwszego dziecka.

Komentarze