Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach w Lublinie
Mają długą nazwę i lubią grać długie dźwięki. Są pretensjonalni i nudni? Nic podobnego!
- 24.10.2008 14:32
Większość zespołów z długimi nazwami ma przechlapane na dzień dobry. Ale w przypadku kapeli z Nowego Dworku koło Świebodzina jej sześciosłowny szyld okazał się atutem. Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach jest jak dobry slogan reklamowy. Przykuwa uwagę, intryguje i zostaje w pamięci.
Ale co najważniejsze, za tym surrealistycznym, zabawnym hasłem stoi dobra muzyka. Ani country\'owa, ani industrialna, ani kabaretowa - jak mogliby się niektórzy spodziewać - tylko rockowa i psychedeliczna. Najczęściej z melancholijnym wokalem, z charakterystycznie rozmytymi dźwiękami i w onirycznym klimacie.
Daleka od nudy dzięki piosenkowym formom z wyrazistym rytmem i frapującymi tekstami.
Grupa ma na koncie dwa dobre albumy. Pracuje nad trzecim. W październiku zrobiła sobie przerwę na małe tournee. W niedzielę wystąpi w lubelskim klubie Graffiti. Początek o godz. 19.
Bilety w przedsprzedaży po 20 zł, w dniu koncertu po 25 zł. Adres: ul. Piłsudskiego 13.
Reklama













Komentarze