Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ZOBACZ SKRÓT MECZU

Motor przegrał z Widzewem, strefa spadkowa coraz bliżej

Druga porażka z rzędu piłkarzy Motoru Lublin. W niedzielę żółto-biało-niebiescy rozegrali kiepskie zawody w Łodzi, gdzie przegrali z Widzewem 0:2. Goście w całym spotkaniu oddali tylko jeden celny strzał na bramkę rywali. Komplikuje się sytuacja w tabeli, bo Motor ma już tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, a przed sobą mecze z: Lechem, Wisłą Płock, Cracovią i Legią.
Motor przegrał z Widzewem, strefa spadkowa coraz bliżej
Motor zasłużenie przegrał z Widzewem

Autor: Łukasz Wójcik/Motor Lublin

W pierwszych fragmentach spotkania mogliśmy się przekonać, dlaczego Widzew pałęta się w ogonie tabeli PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze grali wolno, schematycznie, zupełnie bez błysku. Z przodu „szarpał” głównie Mariusz Fornalczyk, który co i rusz pojedynkował się na skrzydle z Filipem Wójcikiem.

W 11 minucie fatalny błąd Samuela Kozlovskiego skończył się szansą dla Motoru. Karol Czubak odegrał do Bradly van Hoevena, a ten wystawił futbolówkę do Jacquesa Ndiaye. Senegalczyk został jednak zablokowany i zamiast groźnej sytuacji goście zarobili jedynie rzut rożny.

120 sekund później „Jacek” miał piłkę w polu karnym, a przed sobą obrońcę. Mógł grać jeden na jeden, ale się... poślizgnął. No i z kolejnej dobrze zapowiadającej się akcji, kompletnie nic nie wyszło.

Po kwadransie gospodarze otworzyli wynik. Widzew nie jest zespołem, który zdobywa sporo goli ze stałych fragmentów gry. Tym razem udało im się jednak trafić do siatki po rzucie rożnym. Centra spod chorągiewki na dalszy słupek, tam zupełnie niepilnowany Lukas Lerager zgrał futbolówkę głową, powalczył o nią jeszcze Przemysław Wiśniewski, a wszystko zakończył strzałem z kilku metrów Carlos Isaac.

W 20 minucie Motor mógł odpowiedzieć. Z narożnika boiska nieźle dośrodkował Herve Matthys, a tuż pod bramką przeszkodzili sobie: Arkadiusz Najemski i Ivo Rodrigues. Ostatecznie ten pierwszy nieczysto trafił piłkę, która poszybowała nad bramką.

Tuż po drugim kwadransie gospodarze znowu mieli szansę po rzucie rożnym. Tym razem Wiśniewski uderzył jednak nad poprzeczką. Za chwilę odpowiedzieli: Ndiaye i Karol Czubak. Ten drugi źle wykończył jednak akcję Senegalczyka.

W końcówce obie ekipy miały po jeszcze jednej szansie. Widzew w końcu przeprowadził składną akcję, którą kiepskim strzałem zakończył Isaac. Dużo lepiej po drugiej stronie boiska powinien się zachować także Czubak. Napastnik Motoru dostał świetne podanie na głowę od Ndiaye. Uderzył jednak prosto w Bartłomieja Drągowskiego. Jak się później okazało, to był jedyny celny strzał zespołu z Lublina w Łodzi i najlepsza okazja na gola.

Drużyna Aleksandara Vukovicia lepiej zagrała po przerwie. Szybko centrę Fornalczyka powinien celnym strzałem do siatki zamknąć Emil Kornvig. W 55 minucie gospodarze kolejnej szansy już nie zmarnowali. Fran Alvarez wygrał pojedynek bark w bark z Rodriguesem, rzucił piłkę do przodu, a Sebastian Bergier idealnie zgrał ją pod bramkę do niepilnowanego Leragera. Duńczyk bez problemów pokonał Gaspera Tratnika, a przy okazji ustalił wynik na 2:0.

W kolejnych fragmentach zdecydowanie bardziej zanosiło się na trzecie trafienie dla Widzewa niż na kontaktowego gola Motoru. Tratnik poradził sobie chociażby z dobrą próbą Bergiera z dystansu. Dopiero w 86 minucie pojawiło się światełko w tunelu. Na prawym skrzydle bardzo dobrze zachował się Florian Haxha. Przejął piłkę, pognał pod bramkę i idealnie wyłożył futbolówkę do Kacpra Karaska. Jego uderzenie zablokował jednak Wiśniewski i mecz zakończył się wygraną Łodzian 2:0.

W następnej kolejce na Motor Lublin Arenę przyjedzie Lech Poznań, który w niedzielny wieczór rozbił Legię aż 4:0. Spotkanie zaplanowano na sobotę (2 maja, godz. 20.15).

Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 (1:0)

Bramki: Isaac (15), Lerager (55).

Widzew: Drągowski – Isaac (90+4 Krajewski), Kapuadi, Wiśniewski, Kozlovsky, Kornvig, Lerager (85 Selahi), Shehu, Fornalczyk (79 Baena), Alvarez, Bergier.

Motor: Tratnik – Wójcik, Najemski, Matthys (64 Ede), Luberecki, Samper (64 Łabojko), Wolski (72 Karasek), Rodrigues, Ndiaye (64 Ronaldo), Czubak, van Hoeven (76 Haxha).

Żółte kartki: Shehu, Alvarez – Ede.

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).

Widzów: 17338.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama