Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zginął wracając z zabawy

Brawura była przyczyną tragicznego wypadku, do którego doszło w nocy w Wólce Łabuńskiej koło Zamościa. W rozbitym samochodzie zginął niedoświadczony kierowca.
18-letni mieszkaniec gminy Komarów, który miał prawo jazdy dopiero od półtora miesiąca, wraz z trójką kolegów wracał volkswagenem passatem z andrzejkowej dyskoteki w Łabuniach. Podczas wyprzedzania rozpędzonego audi chłopak nie zapanował nad kierownicą. - Samochód zjechał do rowu i dachował - informuje nadkom. Joanna Kopeć, rzecznik prasowy zamojskiej policji. Kierowca zginął na miejscu, trzech pasażerów z obrażeniami ciała trafiło do szpitala. - To nie były wyścigi samochodowe, ale nie wykluczamy, że przyczyną wypadku mogła być nadmierna prędkość - mówi Kopeć. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama