Reklama
Związkowcy są przeciwko rewolucji w szkołach
Nie głosujcie za fatalnymi zmianami w szkolnictwie - apelują do lubelskich posłów koalicji PO-PSL związkowcy z nauczycielskiej \"Solidarności”.
- 15.12.2008 17:21
W poniedziałek zostawili w poselskich biurach swoje stanowisko w sprawie zmian w ustawie oświatowej. Pracuje nad nimi Sejm.
Związkowcy wyliczają zagrożenia: samorządy mają bez ograniczeń przekazywać szkoły podmiotom prawnym i fizycznym. Dyrektorzy nie muszą być nauczycielami i sami zdecydują o programie nauczania. A kurator nie będzie mógł sprawdzić czy nauczyciel ma odpowiednie kwalifikacje.
- Efektem będą jeszcze większe różnice w jakości nauczania - tłumaczy Teresa Misiuk, przewodnicząca oświatowej \"Solidarności” z Lublina. - Jest wiele samorządów, które rzetelnie zajmują się sprawami swoich szkół. Ale są też takie, dla których szkoły to piąte koło u wozu. I oddadzą pięknie wyremontowane obiekty przysłowiowemu Kowalskiemu, któremu przyjdzie do głowy uczyć dzieci.
- Państwo odchodzi od odpowiedzialności za edukację - dodaje Stefan Kubowicz, szef sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ \"Solidarność”.
Na tym nie koniec zmian przygotowanych przez rząd. Ekipa Tuska proponuje upowszechnienie wychowania przedszkolnego i wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Posłowie PiS protestują przeciwko zmianom. Twierdzą, że szkoły nie są przygotowane do obniżenia wieku szkolnego oraz wieszczą dziką prywatyzację szkół.
(RP)
Reklama
Komentarze