Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Związkowcy są przeciwko rewolucji w szkołach

Nie głosujcie za fatalnymi zmianami w szkolnictwie - apelują do lubelskich posłów koalicji PO-PSL związkowcy z nauczycielskiej \"Solidarności”.
W poniedziałek zostawili w poselskich biurach swoje stanowisko w sprawie zmian w ustawie oświatowej. Pracuje nad nimi Sejm. Związkowcy wyliczają zagrożenia: samorządy mają bez ograniczeń przekazywać szkoły podmiotom prawnym i fizycznym. Dyrektorzy nie muszą być nauczycielami i sami zdecydują o programie nauczania. A kurator nie będzie mógł sprawdzić czy nauczyciel ma odpowiednie kwalifikacje. - Efektem będą jeszcze większe różnice w jakości nauczania - tłumaczy Teresa Misiuk, przewodnicząca oświatowej \"Solidarności” z Lublina. - Jest wiele samorządów, które rzetelnie zajmują się sprawami swoich szkół. Ale są też takie, dla których szkoły to piąte koło u wozu. I oddadzą pięknie wyremontowane obiekty przysłowiowemu Kowalskiemu, któremu przyjdzie do głowy uczyć dzieci. - Państwo odchodzi od odpowiedzialności za edukację - dodaje Stefan Kubowicz, szef sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ \"Solidarność”. Na tym nie koniec zmian przygotowanych przez rząd. Ekipa Tuska proponuje upowszechnienie wychowania przedszkolnego i wprowadzenie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Posłowie PiS protestują przeciwko zmianom. Twierdzą, że szkoły nie są przygotowane do obniżenia wieku szkolnego oraz wieszczą dziką prywatyzację szkół. (RP)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama