Abp Życiński o in vitro: lepsze to niż nic
- Przygotowywana ustawa bioetyczna jest rozwiązaniem bliższym chrześcijaństwu niż obecny brak przepisów prawnych regulujących m.in. sprawę dodatkowych embrionów przy zapłodnieniu in vitro - uważa metropolita lubelski abp Józef Życiński.
- 16.12.2008 07:08
- Te rozwiązania nie są wyrazem chrześcijańskiego wartościowania, które znalazło wyraz instrukcji \"Dignitas personae\", ale mimo to są wyrazem tego humanizmu, tego szacunku dla życia, które jest bliższe chrześcijaństwu niż obecny brak przepisów - powiedział metropolita lubelski podczas mszy św. z okazji Światowego Dnia Wolontariatu w poniedziałek w Lublinie.
Według arcybiskupa praca posła Jarosława Gowina, który kieruje zespołem ds. bioetyki przy kancelarii premiera, jest \"wyrazem troski o ochronę życia\".
Metropolita podkreślił, że w Polsce nie ma obecnie żadnych przepisów wykonawczych w tej sprawie. - Skutkiem tego, w obecnych warunkach, ci którzy chcą robić biznes prowadząc kliniki, w których przeprowadza się zapłodnienie in vitro, nie są skrępowani żadnymi przepisami, jakie obowiązują w innych krajach europejskich, które przeprowadziły ratyfikację Konwencji - powiedział abp Życiński.
Zdaniem hierarchy w obecnej sytuacji w Polsce \"można iść po najmniejszej linii oporu nie troszcząc się o szacunek dla życia\". Według abp. Życińskiego regulacje prawne \"inspirowane refleksją dr. Gowina\" są próbą przeciwdziałania tej sytuacji.
Zdaniem abp. Życińskiego krytycy, którzy uważają, że trzeba potępić przygotowywaną ustawę bioetyczną, jak i połączoną z nią koncepcję człowieka, \"w swoim radykalizmie odchodzą dość daleko od nauczania Jana Pawła II\".
Metropolita przywołując encyklikę Jana Pawła II \"Ewangelium vitae\" powiedział, że chrześcijański parlamentarzysta, w sytuacji, gdy niemożliwe jest zastosowanie w prawie nauczania Kościoła w sprawie ochrony życia, powinien szukać rozwiązań, które będą zmniejszały negatywne skutki nowej ustawy.
Reklama













Komentarze