Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Złota Kaczka już nie będzie karmić

Inspektorzy sanepidu zamknęli po raz czwarty i ostatni firmę cateringową \"Złota Kaczka”. Powód? Brud, złe temperatury z lodówkach i… odchody gryzoni.
- Teraz wydajemy decyzję o zamknięciu lokalu - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik sekcji żywienia i żywności lubelskiego sanepidu. - Kolejnym krokiem będzie decyzja zawieszająca pozwolenie na prowadzenie działalności gastronomicznej. To pierwszy taki przypadek w ostatnich latach w Lublinie. Nie udało nam się dziś skontaktować z właścicielką firmy. Jak wyglądała jej dotychczasowa przygoda z sanepidem? W kwietniu lokal został skontrolowany i od razu zamknięty. Z powodu brudu. Po trzech miesiącach dopiero sanepid zezwolił na ponowne otwarcie. W międzyczasie odbywały się kontrole sprawdzające. W sierpniu została zamknięta po raz drugi. Powody te same. Ostatni raz zamknięty był pod koniec listopada. Lista grzechów? Zardzewiały i brudny sprzęt. Z umywalki do mycia rąk brudna woda ściekała do… miski z obranymi i przygotowanymi do gotowania ziemniakami. (tom)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama