Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wpadli, bo worek z makaronem był dziurawy

Dwaj złodzieje ukradli 10 kg makaronu. Policja nakryła ich idąc śladem rozsypanych świderków.
18-letni Mateusz K. i 17-letni Andrzej S. gościli wczoraj u właściciela domu przy ul. Firlejowskiej w Lublinie. 51-letni mężczyzna zostawił ich w domu. Gdy wrócił brakowało telewizora, radia, koca, zastawy stołowej, 10 paczek makaronu, kilograma cukru i kaszy. Zawiadomił policję. Policjanci nie przypuszczali, że tak szybko wpadną na ich trop złodziei - mówi Jacek Deptuś, z lubelskiej policji. - Znaleźli ich idąc śladami skradzionego makaronu, który złodzieje nieopatrznie rozsypali. Makaron doprowadził policjantów do jednego z pobliskich domów. W środku byli złodzieje, którzy raczyli się alkoholem. Policjanci znaleźli przy nich skradzione przedmioty. Zaskoczeni złodzieje byli agresywni i wulgarni wobec policjantów. Przed kilkoma tygodniami w podobny sposób wpadki złodzieje, który w Lubartowie ukradli pojemniki z farbą. Policja nakryła ich idąc śladem rozlanej cieczy. er

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama