Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Etiopskie klimaty w Lublinie

Niezły sposób na posylwestrowe after party: pokaz podróżniczych slajdów, popijanie herbaty i bębniarskie jam session.
Bohaterami czwartkowej (1.01) imprezy w lubelskiej Tekturze będą Marzena Bernaś i Piotr Wróblewski. Obydwoje pochodzą z zachodniej części Polski. Do Lublina przyjechali, żeby podzielić się swoimi wrażeniami z podróży po Etiopii, jaką odbyli we wrześniu ubiegłego roku. Wyprawa do tego wschodnioafrykańskiego państwa nie była ich pierwszą zagraniczną podróżą. Wcześniej poznali niemal całą Europę, przemieszczając się autostopem i rowerami. Ale ich największym marzeniem było zobaczenie Ziemi Obiecanej rastafarian. Czy widzieli dom, w którym urodził się cesarz Haile Selassie I? Czy byli na Mercato, największym bazarze Afryki? Czy widzieli źródło Nilu? Czy jedli indżerę, bardzo kwaśny placek z mięsem albo jajecznicą? Czy pili tedź, tradycyjny napój alkoholowy na miodzie? Czy żuli czat, roślinę o działaniu lekko narkotycznym? Wszystko okaże się w czwartek w Przestrzeni Działań Twórczych \"Tektura”. Będzie pokaz slajdów, opowieści, odpowiedzi na pytania, rozmowy. Przy kominku i herbacie. To nie wszystko. Będzie też bębniarskie jam session, na którym może zagrać każdy chętny. Wystarczy przyjść ze swoim instrumentem. Organizując takie granie, szefowie Tektury chcą nawiązać do tradycji etiopskiej. Etiopia to kraj bębniarzy, w którym bębni tyle samo mężczyzn co kobiet, a chrześcijańskie msze mają oprawę muzyczną wygrywaną głównie na instrumentach perkusyjnych. Początek spotkania o godz. 20. Adres: ul. Wieniawska 15A. Wstęp wolny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama