Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pieniądze dla szpitali

Narodowy Fundusz Zdrowia ma więcej pieniędzy na leczenie niż w ubiegłym roku. Pula na działanie lubelskiego oddziału powiększyła się o 450 mln zł. W sumie do wydania będzie ponad 2,8 miliarda zł.
- Największy wzrost odczuje lecznictwo szpitalne - mówi Łukasz Semeniuk, rzecznik lubelskiego NFZ. - O ponad 310 mln zł (w sumie 1 mld 301 mln zł). Ale nie zbiednieją także przychodnie. Na podstawową opiekę medyczną mają 345 mln zł. Zwiększył się także budżet na ratownictwo medyczne. Czy pacjenci zauważą zmiany na lepsze? Lekarze w to wątpią. - Zwiększyły się koszty utrzymania przychodni, zdrożały media, a przecież utrzymujemy się z pieniędzy z NFZ - mówi kierownik jednej z lubelskich przychodni. - Na dodatek, nie są zakontraktowane wszystkie usługi. - Trwa proces przygotowywania umów na 2009 rok, dotyczących podstawowej opieki zdrowotnej - zakomunikował Tomasz Pękalski, dyrektor lubelskiego NFZ. - Ich podpisanie nastąpi już w roku 2009. Będą obowiązywać od 1 stycznia. Na Lubelszczyźnie większość szpitali podpisała już kontrakty z NFZ. Wśród tych, które tego nie zrobiły, jest PSK nr 4 w Lublinie. - Szanse na porozumienie są spore - mówi Marian Przylepa, dyrektor szpitala. - Warunki finansowe nie mogą być gorsze niż obecnie. Fundusz proponuje 51 zł za tzw. punkt rozliczeniowy, szpitale domagały się 60 zł, teraz zeszły do 55 zł. - W naszym przypadku powinno to być dokładnie 55,38 zł - mówi Przylepa. Zdaniem dyrektorów, zejście poniżej 55 zł oznacza dobrowolne zadłużenie, a na to nikt się nie zgodzi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama