Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie od listopada 2013 roku. Jak ustaliła, w 1993 r. ksiądz miał skrzywdzić 13-latka spod Lublina. Jeden ze śledczych wyjaśnia gazecie, że ksiądz poznał chłopca na obozie i zaprosił do swojej celi. Tam go wykorzystał. Ofiara do dziś przeżywa traumę i nie może ułożyć sobie relacji z kobietami. Ofiarą zakonnika miał też być chłopiec z Białej Podlaskiej.
Ojciec Sz. miał uwodzić chłopców w konfesjonale. Po spowiedzi zapraszał ich na rozmowę do pokoju. Według prokuratury wykorzystywał ich trudną sytuację rodzinną. Wśród dowodów jest m.in. list miłosny, jaki miał napisać do 14-latka z Nowego Dworu. Znalazła go matka chłopca.
Zakonnik został za karę przeniesiony z Rywałda Królewskiego do Zakroczymia. Przełożeni zabronili mu korzystania z telefonu komórkowego i internetu, ale Sz. łamał te zakazy. W tej chwili Sz. jest w areszcie. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Ksiądz miał wykorzystywać chłopców. Dwie ofiary z naszego regionu
Ksiądz Maciej Sz. z Zakroczymia na Mazowszu miał wykorzystywać nastolatków od 20 lat. Dwie ofiary zakonnika pochodzą z woj. lubelskiego - donosi dziennik "Rzeczpospolita.
- 11.08.2014 16:15

Reklama












Komentarze