Z saksów wyszły nici
50-letniemu mieszkańcowi Zamościa marzyła się dobrze płatna praca. Dlatego z ochotą skorzystał z oferty pewnej częstochowskiej firmy, która zapewniała pośrednictwo w załatwieniu intratnej posady w Wielkiej Brytanii.
- 15.01.2009 09:15
Z wyjazdu nic nie wyszło, a na dodatek mężczyzna stracił 1700 zł. Nadal więc siedzi w Zamościu i czeka, aż policja namierzy oszustów, którzy za swoją usługę zainkasowali gotówkę, ale z umowy się nie wywiązali. (ak)
Data dodania:
15.01.2009 09:15
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze