Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Z saksów wyszły nici

50-letniemu mieszkańcowi Zamościa marzyła się dobrze płatna praca. Dlatego z ochotą skorzystał z oferty pewnej częstochowskiej firmy, która zapewniała pośrednictwo w załatwieniu intratnej posady w Wielkiej Brytanii.
Z wyjazdu nic nie wyszło, a na dodatek mężczyzna stracił 1700 zł. Nadal więc siedzi w Zamościu i czeka, aż policja namierzy oszustów, którzy za swoją usługę zainkasowali gotówkę, ale z umowy się nie wywiązali. (ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama