Jorgos Skolias i Paweł Kaczmarczyk w sobotę w Lublinie
Wystąpi wokalista i pianista. Ale raczej nie należy spodziewać się typowego recitalu śpiewaka z akompaniamentem fortepianowym. (24.02)
- 23.01.2009 19:22
Koncert Jorgosa Skoliasa i Pawła Kaczmarczyka to propozycja dla miłośników męskich głosów traktowanych instrumentalnie i improwizowanego grania ponad podziałami gatunkowymi.
Skolias to jeden z najwybitniejszych i najoryginalniejszych śpiewaków działających w naszym kraju. Ten 59-letni krakowianin greckiego pochodzenia dysponuje zdumiewająco szeroką paletą możliwości artykulacyjnych i potrafi zaśpiewać dosłownie wszystko. Miksuje rozmaite gatunki i style w nowe, niespotykane u innych artystów jakości. Wokalizuje, scatuje, piosenkuje.
Belcanto łączy z estetyką dirty i białym śpiewem. Raz jest tenorem, raz altem, innym razem barytonem; używa też mocnego falsetu. Zawodzi jak muezin albo jodłuje jak alpejski góral. Do tego potrafi równoległe prowadzić trzy głosy.
Kaczmarczyk to 25-letni muzyk z Krakowa, który jest największym odkryciem jazzowej pianistyki ostatnich dwóch lat. W swoim graniu idzie w odwrotnym kierunku niż większość artystów tej sceny. Zamiast grać smoothjazzowo, czyli łagodnie, przyjemnie i przewidywalnie, stawia na eksperymentowanie, zaskakiwanie, improwizowanie.
Podobnie jak Skolias jest niezwykle elastyczny stylistycznie, grywa w rozmaitych składach, z muzykami o najróżniejszych upodobaniach gatunkowych. Zapewnie będzie kongenialnym partnerem starszego kolegi.
Panowie wystąpią w sobotę w Czarnym Tulipanie. Początek koncertu o godz. 20. Bilety: 10/5 zł. Adres: ul. Grodzka 1.
Reklama













Komentarze