Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezydent chce kupić mieszkanie w wyremontowanej przez miasto kamienicy?

Najpierw prezydent Marcin Zamoyski zapewniał, że kamienice Starego Miasta będą sprzedawane tylko w całości. Ostatnio trochę zmienił zdanie. Przynajmniej jeśli chodzi o budynek, w którym jest najemcą lokalu.
- Miasto remontowało kamienicę prezydentowi - złości się Maria Ferens, mieszkanka jednego z domów przy ul. Kiepury. - Dla nas nie było nic. Przez ponad 30 lat! - Widziałem, jak w kamienicy prezydenta powymieniali kaloryfery - dodaje Luigi Tondelli, zamojski restaurator. - Przecież te stare były dobre. Ale gdy ja miałem robić w \"Morandówce” Dom Pracy Twórczej, urzędnicy powiedzieli, że u mnie wymiany nie będzie. O co chodzi? Skąd to rozgoryczenie? Marcin Zamoyski dotychczas uważał, że prywatni właściciele będą lepszymi gospodarzami staromiejskich kamienic niż… miejska spółka, czyli Zakład Gospodarki Lokalowej. W 2007 r. zapowiedział, że budynki będą przeznaczane na sprzedaż. W drodze przetargu miały być zbywane jednak całe kamienice np. przy ul. Zamenhofa, Żeromskiego i Kościuszki. Jednak prezydent ostatnio nieco zrewidował poglądy. Ogłosił to na spotkaniu z radnymi. - Przedstawił koncepcję sprzedaży kilku kamienic na Starym Mieście - wspomina Dariusz Zagdański, szef klubu radnych PiS w zamojskiej RM. - Tutaj nic się nie zmieniło. Co było nowego? Prezydent wyszedł z pomysłem sprzedaży jednej z kamienic przy Rynku Wielkim \"na lokale”. I to akurat tej, gdzie jest najemcą. Przypadek? Przypomnijmy, że jeszcze w 2008 r. Zagdański wytropił w budżecie miasta wydatek, który wzbudził jego wątpliwości. Chodziło o remont instalacji wodnej i kanalizacyjnej w kamienicach przy ul. Staszica (od numeru 9 do 23). Tam mieszka m.in. prezydent Zamoyski. W budżecie miasta w 2008 r. przeznaczono na to 700 tys. zł, kolejne 1,2 mln zł miał dołożyć ZGL. Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa, zapewnia, że nie ma powodu do niepokoju. - Spotkanie z radnymi miało jedynie charakter konsultacji - tłumaczy. - Coraz więcej mieszkańców Starego Miasta stara się o wykup mieszkań, których są najemcami. Pan prezydent podał kamienicę, gdzie mieszka, tylko jako przykład…. Żadne decyzje przecież nie zapadły. Czy Marcin Zamoyski zamierza kupić zajmowane przez siebie mieszkanie? - Nie ma takiej możliwości - wytłumaczy Garbula. - Pan prezydent jest w kamienicy przy Rynku Wielkim zameldowany jedynie czasowo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama