Wygląda na to, że pomysł przyspieszenia startu rundy wiosennej jest nie do końca trafny. Na trzeci weekend marca synoptycy zapowiadają co prawda dodatnią temperaturę, ale w międzyczasie ma padać śnieg i deszcz.
Zgodnie z terminarzem IV ligi pierwsza wiosenna kolejka odbędzie się 21 i 22 marca. Pierwotnie inaugurację zaplanowano tydzień później, ale po sugestiach większości działaczy i trenerów klubowych Lubelski Związek Piłki Nożnej zdecydował się to zmienić.
Tymczasem według synoptyków z portalu twojapogoda.pl do połowy marca temperatura ma się wahać od 0 do 5 stopni. W drugiej połowie miesiąca ociepli się jeszcze bardziej (do 5-10 stopni), a pod jego koniec temperatura może już osiągać od 10 do 15 stopni w cieniu.
Jest jednak jedno \"ale”. Marzec ma obfitować w opady. Może ich być więcej niż wynosi norma. Do połowy marca czekają nas jeszcze opady śniegu, ale głównie w ciągu nocy. Za dnia dominować będą zaś opady deszczu i deszczu ze śniegiem. A to może już oznaczać dla klubów kłopoty...
Przy takich prognozach w komfortowej sytuacji jest jedynie Wisła Puławy, która gra na początek z Włodawianką. - U nas nie będzie żadnych problemów, bo w razie czego wchodzimy na boisko ze sztuczną trawą, które jest zweryfikowane nawet do trzeciej ligi - mówi Michał Świderski, rzecznik prasowy Wisły.
Takich dobrodziejstw nie ma w Chełmie. - Nasze boisko i trybuny wciąż są pod śniegiem - martwi się Andrzej Wrona, kierownik Chełmianki. - Jeśli będzie padać to na 90 procent będziemy się starali przełożyć mecz z Unią Bełżyce. Szkoda murawy i zdrowia zawodników.
Tak samo jest na lubelskiej Wieniawie. - Na ten moment sceptycznie widzę nasz pierwszy mecz - nie ukrywa Zbigniew Grzesiak, trener Lublinianki będącej gospodarzem spotkania z POM Piotrowice. - Ale niczego nie przesądzam. Nasze boisko jest specyficzne i przy odpowiednich warunkach dość szybko schnie. Musi tylko z niego zniknąć śnieg.
Spokojnie do sprawy podchodzą w Janowie Lubelskim. - Raczej nie będziemy przekładać pierwszego meczu - uważa Dariusz Brytan, trener Janowianki, która podejmuje na inaugurację Opolanina. - Drenaż boiska działa bardzo dobrze, więc w razie opadów nie powinno być problemów.
Stuprocentowej pewności, że uda się rozegrać pierwszy mecz w dobrych warunkach nie mają działacze Lewartu Lubartów, Podlasia Biała Podlaska, Startu Krasnystaw i Huraganu Międzyrzec Podlaski. W najgorszym przypadku spokania zostaną przeniesione na 15 lub 29 kwietnia.
Reklama













Komentarze